reklama

Mamusie w 2012

reklama
Bunny - niestety ale to standard :( Mam nadzieję, że chociaż nie leżysz na sali z ciężarówkami. Ja tak miałam i nie mogłam znieść paplaniny o dzieciach i zachciankach oraz słuchania tętna płodu. Na drugi dzień pobytu, gdy wychodziłam do domu jedna powiedziała mi, ze mi zazdrości, bo ona leży trzy tygodnie a ja już idę do domu. Łykając łzy odpowiedziałam, że z chęcią bym się zamieniła, bo jej dziecko ma szanse a moje nie żyje. Straszne to było! Za drugim razem lepiej trafiłam, bo byłam na sali z kobitkami, które przyszły na zabieg ginekologiczny z powodu przerostu endometrium. Trzymam kciuki i jestem z Tobą.
 
No na szczęście leżę z kobitkami 50+. Jedną mnie tu bardzo pociesza normalnie na złota kobitę trafiłami i jest jeszcze jedna pielęgniarka jest fajna. Po porodzie ona mi patryka pokazała. Właśnie pierwsza panią zabrali
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry