livastrid
2010 & 2012
hello
trina biorac pod uwage gdansk, bralabym mieszkanie blisko pracy meza. Mi z gdanska do sopotu w srednio sprzyjajacych wiatrach maz wracal 1,5 godziny, zima bywalo nawet 2,5. Przeprowadzka jak konieczna nawet to wcale zla nie musi byc, nie nastawiaj sie na najgorsze. Potraktuj to jako wyjazd na dluzsze wczasy.
mmona gratki corkowe
Viola mnie strasznie bolal brzuch z mala jak bylam w ciazy. Ale ja myslalam, ze @ sie rozkreca a nie, ze zaszlam;-)Teraz tez mnie bolal, ale nie jakos szczegolnie. Jak nie krwawisz, nie masz silnych skurczy to nie powinno byc problemu
natalia, mi bylo widac jak bylam w 5 tyg + 3 dni. Tetno bylo 6 tyg + 6 dni.
wika, biedaczko nie dosc, ze @ to jeszcze do pracy. Nie stresuj sie zanadto, pamietaj, ze o Igora tez troche walczyliscie.
anastazja nie ma ch. Do gina widoka musisz isc. Moze przez odchudzanie a moze masz kobito torbiel. Idz sie slonko zbadac
mam kupe sprzatania, bo jak maz zobaczyl, ze cos juz robie to w ogole przestal dbac o dom. Wsciec sie mozna.
trina biorac pod uwage gdansk, bralabym mieszkanie blisko pracy meza. Mi z gdanska do sopotu w srednio sprzyjajacych wiatrach maz wracal 1,5 godziny, zima bywalo nawet 2,5. Przeprowadzka jak konieczna nawet to wcale zla nie musi byc, nie nastawiaj sie na najgorsze. Potraktuj to jako wyjazd na dluzsze wczasy.
mmona gratki corkowe
Viola mnie strasznie bolal brzuch z mala jak bylam w ciazy. Ale ja myslalam, ze @ sie rozkreca a nie, ze zaszlam;-)Teraz tez mnie bolal, ale nie jakos szczegolnie. Jak nie krwawisz, nie masz silnych skurczy to nie powinno byc problemu
natalia, mi bylo widac jak bylam w 5 tyg + 3 dni. Tetno bylo 6 tyg + 6 dni.
wika, biedaczko nie dosc, ze @ to jeszcze do pracy. Nie stresuj sie zanadto, pamietaj, ze o Igora tez troche walczyliscie.
anastazja nie ma ch. Do gina widoka musisz isc. Moze przez odchudzanie a moze masz kobito torbiel. Idz sie slonko zbadac
mam kupe sprzatania, bo jak maz zobaczyl, ze cos juz robie to w ogole przestal dbac o dom. Wsciec sie mozna.



my zareczylismy sie rowne 2 lata przed slubem i po kilku miesiacach juz zaklepywalismy sale i zespol
zostalo nam ok 40 flaszek, ktore siedzialy sobie grzecznie w kartonach u tesciow i jak ktos chcial flache to wrzucal do kartony 20 zl ;-) tym sposobem uzbieralismy ponad 1000 zl, reszte S. skonfiskowal na chrzciny