martolinka
Mama i nie tylko :-)
Qcz miesiąc temu!!! szybko mi zleciały te dni ,tylko ostatnie dni się ciągną. Bardziej martwi mnie , że parę dni temu wydawalo mi się , że czuję ruchy maluszka a teraz nic.. brzuszek niby rośnie , ale póki nie usłyszę serca "dziedzica" nie będę spokojna!!!martolinka poekscytowana? Kiedy ostatnim razem widzialas kruszyne?
Qcz a Ty kiedy masz wizytkę? jesteś pod jakimś specjalnym nadzorem z powodu poronień?




staram się nie nakręcać, ale tak się nie da
mam nadzieję, że ginka coś w końcu wymyśli, żeby było dobrze
wczoraj Wackowi zebrało się na naprawianie łóżka i przenoszenie lamp z sypialni do pokoju, bo daje więcej światła
jutro mam dzwonic juz i pytac o wyniki, powiedza mi juz co sie hoduje, czy trzeba powtorzyc czy Bog wie co jeszcze :-(