reklama

Mamusie w 2012

he jestem.

dana to chyba powinnam zyczyc wiekszego pecherzyka niz ostatnio;-)

ja o zadne kilogramy wzbogacona nie jestem, wrecz odwrotnie, ale tak sobie mysle, ze chyba milo by bylo by troche wiecej bylo.

ten okres swiateczny trwajacy u nas od czwartku spedzilismy na wycieczkach za dnia, wieczorem przed tv:-D wozek zaje fajnie sie sprawdza, jestem zadowolona ogromnie

u nas troche sypnelo w sobote, ale topilo sie od razu. Zreszta dobrze, ze choc troche bylo mokro, bo sciolka w lasach sucha, w strumykach wody nic

w sopockim urzedzie skarbowym naczelnym inspektorem jest moja sopocka sasiadka, i ona bardzo kobit nie lubi, choc jako sasiadka jest naprawde ok i wiele razy do niej chodzilam po pitowa porade. Siedzi w tym swoim biurze na drugim pietrze w wykuszu.
 
reklama


Martolinko a Ciebie nic nie rusza??? Nic a nic???

mam skurcze przepowiadające , ale to już od jakiegoś czasu;-) to by było na tyle.
Wycieczki sie sprzedają, klienci zadowoleni - jakby co to w tym roku ceny są na niektóre kierunki nawet niższe niż rok temu:tak: i promocji też jest więcej ;-)

Niemęczące ćwiczenia ?? a to się czasem nie wyklucza?:-D
napisz mi tu jakas super oferte na rodzinny wyjazd;-)
Hej!
Ja po swietach chyba tez o klika kilo cięższa jestem:tak:
Dzisiaj na 14.30 kolejna wizyta u gina z serii podgladanie pęcherzyka. Zobaczymy co tam się dzieje z nim.

Trzymam &&&&

wyniki m odebrane i wiecie co wg norm podanych obok wydje mi sie ze sa super no ale lekarz oceni i zobaczy wiec kurcze osd czego tyle martwych nasionek juz nie mam siły

od tego jest lekarz żeby Wam pomóc !!! tak na pewno bedzie;-)
 
Witajcie,
o 9 lecę na hennę , bo pani ostatnio nie zdązyła. Poza tym pogoda jest cudna wiec już nie strajkuję
p.gif

Rano byłam w labo -mam nadzieję ostatni raz
wink2.gif


Maron chyba się już z miesiąc nie odzywała...
 
powodzenia wika

katrina, ja na boku lezalam, z poducha miedzy nogami, i pod brzuchem, bo brzuch byl ciezki to raz a dwa, ze reka wybita ciagle chciala zmienic wlasciwe polozenie, wiec ja trzymam na osobnej podusi. W takiej pozycji tez rodzilam ;-)

martolinka no jak pogoda cudna to wiesz:-D, moze po hennie :-D ja mialam isc na kontrole ale tak mi sie nie chcialo...i urodzilam na pare godzin przed wizyta:-D

maron zawsze lubila sobie wpadac i potem sie zmywac na dluzszy czas. Teraz ma zajecia-piesek, dziecko, dom, maz itd A jeszcze tu o sobie pomyslec:happy:
 
reklama
Witam:tak:

Nie mam czasu, żeby się nawet podrapać za przeproszeniem po d..., ale cóż takie życie:eek:

Wizytę mam jutro na 13:15, więc mam nadzieję, że da mi jakieś tabletki i zacznę się leczyć:tak: trochę mnie to dołuje, że to moja wina, że nie możemy mieć bejbika narazie, ale staram się o tym nie myśleć:tak:

Buziaczki moje drogie w ten słoneczny dzionek:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry