reklama

Mamusie w 2012

reklama
Calogera ja odpuscilam i zaszłam w ciąże nawet nie wiem jakim cudem.
Kochana bedziesz miała dzidziusia nie poddawaj sie . Niech sie lekarz weźmie do roboty a dzidzia będzie.

:-D:-D:-D:-D Bunny, do czego Ty Calogere i lekarza namawiasz:-D:-D:-D:-D
Kurcze, szkoda, ze brat się nie spisał:no: a moze jeszcze się weżmie za ten samochód i do weekendu zdąży, zebyście się mogli z P. nacieszyć sobą:tak:

Katrina
, o ja, noo uparte małe:tak: Martolinka przenosiła, Ty przenosiłaś... a myslałam, ze z drugiem idzie szybciej niż z pierwszym, bo ja chciałabym urodzić wcześniej:confused: ale coś czuję, że nici z tego:confused:


ANastazja, ja przed ciażą też ważyłam tyle co Ty- 65 kg.... Jak tam Twoja kicia?? zapas karmy zjedzony???

Iza, nie szalej zbytnio z tymi porządkami:no:


i na razie tyle, bo Igor szykuje sie do spania i idę mu poczytać :)
 
już jestem.

Śpi, śpi... Teraz jak zasnął to pośpi koło 2,5 h. Tylko że dzień zaczeliśmy o 6.00.
Jak wstanie o 7.00 to zasypia dopiero koło 14.30 i wtedy wybudzam go koło 15.30-16.00

NA noc zasypia 20.45-21.00. Czytamy jedną, dwie bajki i odpływa
:tak:
 
Te Wika nie łap mnie za słówka :-D chodź nie powiem zabrzmiało dwuznacznie.

No ale Calogera lekarz mógłby zrobić Ci monitoring lub/i jakieś badania

Co do brata to raczej samochodu nie zrobi chodź mówił ze będzie na sobotę zrobiony (ta co była). Niestety leń z niego niesamowity i do tego niesłowny. No i żeby chociaż telefon odebral

Wika a jak Igorek? Uspokoił sie trochę?
No i jak sie czujesz? No i co z imieniem dzidziusia?
Ale jestem ciekawska :-P
 
już jestem.

Śpi, śpi... Teraz jak zasnął to pośpi koło 2,5 h. Tylko że dzień zaczeliśmy o 6.00.
Jak wstanie o 7.00 to zasypia dopiero koło 14.30 i wtedy wybudzam go koło 15.30-16.00

NA noc zasypia 20.45-21.00. Czytamy jedną, dwie bajki i odpływa
:tak:

U nas dzień zaczyna się generalnie koło 7:00, choć zdarza się też wcześniej i bez drzemki Bart zawsze już do 20:00 śpi:tak: jak pójdzie spać później to różnie albo wstanie jeszcze wcześniej niż ustawa przewiduje albo pośpi np. do 8:30:tak:
 
Wika - ja nie przenosilam, urodzilam wtedy kiedy powinnam :-D
Syneczki - znam ten bol :-p Mi tez roz i sukieneczki na mozg sie rzucily, a co dopiero u Ciebie syneczkowej weteranki. Na pocieszenie powiem, ze to mija. Przynajmniej jezeli chodzi o roz :-)
Bunny - dzieciaki zdrowe, prawie. Mlody jak zwykle pociagajacy, a mlodej mam oczko masowac przez najblizszy miesiac, ale i tak ladnie juz wyglada.
Calogera - nie wyrobie sie w tym tyg z naszym spotkaniem. Ale moze na pon sie umowimy?

A ja o malo nas z dymem nie puscilam:-( prasowalam wieczorem mlodemu rzeczy na dzis i nie wylaczylam zelazka. M w srodku nocy zauwazyl, ze sie swieci i wylaczyl....
 
Bunny, imię nie wybrane. :no: M. uparł się na Borysa, a ja nie wiem..... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: mam czas:-D:-D:-D

Czuje sie średnio.... psychika mi już siada... cieżko mi się przechodzi końcówkę ciąży przy Igorze:no::no::no:

Igor trochhę sie uspokoił ale do ideału to mu daleko:-D:-D


Wika - ja nie przenosilam, urodzilam wtedy kiedy powinnam :-D

no to jest nadzieja:-D:-D:-D

Sowinka,
u nas jak zdarzy się dzień bez drzemki, to Igor i tak uśnie o 21.00... i to w wielkim płaczu, bo nie może się wyciszyć.... tak wiec u nas drzemka musi jeszcze być:tak:
 
No wreszcie coś piszecie:-p
Ja ostatnio straszne nudy mam w robocie :-( więc tak zaglądam a tu non stop cisza :dry:
bunny - Ja też się uśmiałam z dwuznaczności twojej propozycji dla calogery :-p ciekawe czy lekarz chociaż młody ;-)
Słonia widzę codziennie - w lustrze - a w lipcu nad morze lecę - bałtyckie :-p:-p:-p będę straszyła na plaży:sorry2:
syneczki - współczuje bólu glowy - chyba najgorszy jaki jest możliwy a do tego nie możesz za bardzo leków brać.
Jak tak czytam o Waszych zakupach ciążowych to sobie myślę jaka jednak jestem cierpliwa :-p Owszem oglądałam ciuszki, wózki itd itp , ale w 24 tyg nie miałam dla dziecka nic a nic :eek: już nie wspomnę o tym że nie czytałam o szczepieniach, przewijaniach, chorobach itd itp - a jak czytam że już od 12 tyg niektorzy mają wózki,łóżeczka, od 25 tyg piorą i prasują ciuszki dziecięcy - to zastanawiam się czy Ja jestem inna czy inni są inni :-p:-D:-D oczywiście nie mówię tutaj o dziewczynach które już mają 2,3 dzieci, bo wiadomo że wtedy zostaje po młodszych :-):-)
wika - nie narzekaj , jak patrzę na zdjęcia , to taki słodziak z Twojego Igorka - mogę go pożyczyć ? :-D kocinka się wypięła na jedzenie z wygranej - dobrze że nie zostawiłam jej zbyt dużo tego , zaniosłam do schroniska :tak:
 
reklama
Anastazja, kotka wypięla się na takie żarełko:szok::szok: to my klikałyśmy po 5 razy dziennie a tu kocica focha strzeliła:szok::szok::szok: :-D:-D:-D:-Doj oj oj:-D:-D dobrze, ze się nie zmarnowało a schronisko pewnie chętnie przyjęło?
Gdzie śmigasz nad to morze??

Igor słodziak na zdjęciach:-p:-p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry