reklama

Mamusie w 2012

reklama
no właśnie mój też, ciągle tylko pokazuje na coś i mówi "yyyy, yyyy, yyyy". I pokazuje się mu milion rzeczy a on ciągle kręci gową że nie, to nie o to mi chodziło... i oczywisście wrzask, że nie dostał tego co chciał......Anielska cierpliwość to mało.
 
heh skad ja to znam...

upieklam mu teraz ciastka bezglutenowe i zaluje, nie to ze przez nie caly dom w okruchach bo tak je, ale ze nie odstepuje ode mnie i wola MNIAM MNIAM! Bedzie tak dlugo stal i darl sie az zje wszystkie! albo upre sie i nie dam. Nie to zebym zalowala jemu ale wtrabienie naraz calej wielkiej blachy ciastek to raczej za duzo:szok:



nom, moj staruch juz mi napisal ze na weekend nie zjedzie wiec na slub ide sama
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry