reklama

Mamusie w 2012

kama i maron witajcie :-)

kama co u Ciebie?

maron wygląda na to że musicie wspólnie podjąć ostateczną decyzję.
Wydaje mi się ze czeka was rozmowa poważna i odpowiedzialna rozmowa bo takie gadanie ze strony Twojego męża jest dziwne.Osobiście odbieram to tak jakby raz chciał być rodzicem a raz nie...
 
reklama
Agnieszka, ja tez w nocy mam minus a w dzien plus, motywacje to ja mam, ale m chyba wieksza, ale Ty to jeszcze wieksza, bo zaraz zaczynasz:-D

maron, moze m nie chce zapeszac i dlatego mowi innym, ze pozniej

kaamaa Ty wiesz ile ja musialabym zezrec cukierkow by sie upic? to niewykonalne:-p
moze dawno tak dlugo spalas, dlatego tak sie czujesz:-D


a moze m maron chce ale sie boi? no normalne tez bym sie bala byc ojcem:-D
 
livastrid motywację ale owszem ale gdzieś z lekka się boje,zawsze tak mam...lecz tak jak kiedyś napisała mikusia[,trzeba działać i dużo się nie zastanawiać bo gdybym miała brać wszystko pod uwagę to wcale nie miałabym już dziecka.

maron faktycznie a może mąż się boi,wiesz teraz tylko tak gada ale zastanawiałaś się co będzie jak dziecko się już pojawi?chyba nie ucieknie?
 
Livastrid też mi się wydaje że to od tego ze tak długo pospałam, wcześniej 7 to max o czym mogłam pomarzyć :-D


Maron Agnieszka mądrze pisze, obydwoje musicie być pewni że chcecie dziecka.
Kciuki żebyście sobie wszystko wyjaśnili.


Dziołchy wyskakuje z piżamy i uciekamy na spacerek.

Miłego wiosennego dnia :-)


E:


Lelek rób rób,

spacer może poczekać :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry