anetas-wytrzymaj jeszcze troche!!! zreszta nawet jak nie wytrzymasz, to moze i tak sie spotkamy, bo ja w pon ide na badania i nie wiadomo czy nie zostane

co do opinca - lezalam w sali z dziewczyna, ktora sie u niego leczy prywatnie, on zreszta ja skierowal do szpitala... tzry dni wczesniej ta dziewczyna miala robiona morfologie. lekarz ja widzial i nic nie powiedzial (skierowanie dostala z powodu plamien). w szpitalu powiedzieli jej, ze ma silna anemie... czemu lekarz tego nie zauwazyl??? slyszalam tez historie laski, ktorej obiecal obecnosc przy porodzie, a jak sie zaczely komplikacje, to dal noge... no i slyszalam, ze jak sie chodzi do niego panstwowo (czyli jak sie nie placi) to jest niemily i oschly. to nieladnie.
z drugiej strony spotkalam tez pacjentki bardzo zadowolone, ktorym dobrze zdiagnozowal rozne powiklania(np.gestozy). wiec chyba nieglupi z niego facet!!!
ja sie "na codzien" lecze w palmie u cudownej pami doktor. z baradynem i reszta zetknelam sie dopiero w szpitalu, ale ten tydzien wystarczyl mi, zeby upewnic sie, ze to naprawde ludzie, ktorym zalezy na pacjentach. zreszta mam porownanie z matka polka, gdzie lezalam w zeszlym roku i wspominam tamtejszy personel KOSZMARNIE!!! w rydygierze naprawde okazano mi serce, a przede wszystkim nie bylo zadnego problemu z informacja o stanie zdrowia!!! naprawde jestem pod wrazeniem!!!
anetas - a zamierzasz rodzic naturalnie czy przez cc?
buziaki
m