udało mi się wydostać, bo ciśnienie mi samoczynnie spadło... ufff, takze miałam dietę bezsolną a nie te "pyszne" surówki, poza tym nękałam wciąż mojego doktorka kiedy idę do domu... hehehe i miał pewnie dosyć, a tak poważnie to dzisiaj byłam na badaniu dna oka, i mam jakies zmiany I stopnia, nie mam pojęcia co to znaczy, ale pewnie doktorek wyjaśni mi 15 bo tak idę na wizytkę, a termin mam na 30 marca w/g OM a w/g usg 20 marca, takze rozrzut spory, mała waży 3 kg i też już nie jest źle, ale wolałabym żeby całkiem dojrzała w brzuszku, nastraszyli mnie trochę tymi ewentualnymi zmianami w oczach, bo jak byłoby coś nie tak to cesarka a ja zaplanowałam normalnie i bez zzo, z mężem, ale na tej ogólnej, a ty jakie masz plany co do samego porodu ?