Witam
do porodu to mi jeszcze trochę czasu zostało

zaglądam tutaj codziennie, a tu wciąż cisza

łonaneczkom chyba się nie chce rozmawiać.
Ostatnio byłam u koleżanki "zaraziła się ciążą ode mnie" ;D ma termin na połowę lipca i z tego co mówi to będzie rodziła w madurowiczu. Szpital z wiadomych przyczyn ma kiepską opinię ale ona jest zadowolona. Chodzi prywatnie do lekarza z tamtego szpitala, chce iść też do szkoły rodzenia, a w madurowiczu akurat jest tak dobrze że za szkołę się nie płaci.
Muszę się wybrać już na zakupy bo wchodzę już tylko w jedne dresy i w jedne (pożyczone) spodnie z jakiegoś dziwnego materiału (taki śliski - ja się tam nie znam ;D ), tylko jeden stanik jest na mnie dobry (już z 2 nowych "wyrosłam"), nie mówiąc już o bluzkach i swetrach. Wszystkie wcześniej były krótkie i obcisłe. To, że są obcisłe to mi tam akurat nie przeszkadza ale są zdecydowanie za krótkie. Jak w sobotę szłam do koleżanki i chciałam założyć bluzkę taką jak koszula, zapinana na haftki z dużym dekoldem to się w biuście nie dopięłam

więc musiałąm na szybko coś kombinować.
Dzisiaj zaczął mnie ząbek bobolewać no to zadzwoniłam szybko do mjego stomatologa a tu co? jak zwykle pod górę - pan doktor jedzie na urlop. No i jak tu żyć. Teraz muszę szukać jakiegoś innego dentysty

i bardzo mi się to nie podoba bo mój jest bardzo dobrym i delikatnym stomatologiem.
Jak tam wasze dzidzie? Moja przez ostatnie kilka dni była cichutko ale to pewnie dlatego że jej tatusia nie było, dziś już wrócił więc myślę że odżyje ;D
Pozdrawiam was Łodzianeczki i
piszcie coś !!!!!!!!!!!!!