reklama

Mamusie z Łodzi

Cześć Dziewczyny. Mam nadzieję, że mogę przyłączyć się łodzkich mamuś:-) Moja córeczka Nadia ma 21 miesięcy.
Zyrafka-Jeśli chodzi o przychodnię to zdecydowanie mogę polecić małą przychodnię lekarzy rodzinnych na Świtezianki (nie wiem czy todla Ciebie nie za daleko, ale od Placu Wolnosci mozesz bezpośrednio dojechac tramwajem) Jest to prywatna niepubliczna przychodnia , ale oczywiscie refundowana przez NFZ. Nigdy nie zdarzylo sie zeby nie przyjeto mnie wtedy kiedy chce, często nawet sie nie umawiam tylko po prostu przyjezdzam i przyjmują mnie bez kolejki. Umawiasz sie na konkretną godzine, pracuje tam dwoch lekarzy ja bardziej polecam dr. Sterniczuk
 
reklama
Witaj Kasiula1976:-)

Byłam dzis z córka u lekarza(Bazarowa sobie od razy odpuściłam...), poszłam prywatnie do przychodni "OMEGA" na Piotrkowską 17 .Chodzę tam do ginekologa i mam dośc blisko, więc zaryzykowałam. Wizyta kosztowała 80zł, dr.Lech z Korczaka i.....jestem po prostu nią zachwycona!!!:tak: Świetny pediatra, nawet pytała o wage urodzeniową mojej córki (a ma juz 8 lat), nie sądziłam,że to ma znaczenie...Dokładnie ją zbadała,cały czas mi mówiła, jakie schorzenie podejrzewa, w co to się może przerodzic, na jakie objawy później mam uważac, gdzie mam się udac, jak będzie pogorszenie (podała mi ostre dyzury w całej Łodzi!). Powiedziała mi też, że będę chciała skonsultowac za parę dni, czy leczenie przynosi skutek, to mam przyjśc do niej do Korczaka-wtedy nic nie zapłacę:tak:. Pierwszy raz wyszłąm z gabinetu pediatrycznego z przeświadczeniem,że każdy lek jest przepisany w sposób przemyslany:tak:.
 
Ja tez lodzianka,ale tymczasowo na emigracji;-)
Zyrafka,o Bazarowej ja mam tez fatalne zdanie.Mieszkalam kiedys na Limance i niestety zapisalam sie tam omylkowo,porazka na maksa.
 
Żyrafka- koło mnie na Sierakowskiego przymuje ponoć bardzo dobry pediatra, ale nie sprawdzałam, kurcze szkoda, że od Ciebie to taki kawał drogi bo ja naprawdę bardzo sobię chwalę "moją" przychodnię /ale to lekarze rodzinni, nie pediatrzy,więc tak naprawdę nie wiem na ile są kompetentni jeśli naprawdę jest jakiś problem ze zdrowiem, ba na szczescie jak na razie Nadia tylko raz w zyciu brała antybiotyk i to z powodu zapalenia dzięseł)
A jakim wieku jest Twoja córka?

Dobra czas uciekać do pracy.

Miłego dnia!
 
reklama
Tara, moja córka to kawał kobity-ma 8 lat:-D, następna córka jeszcze siedzi w brzuszku:happy:.
Z ta przychodnią, to sie tak zastanawiam,czy tak bardzo ważna jest bliska lokalizacja domu?W końcu jak dziecko jest chore i tak się jedzie samochodem:confused:. Oczywiście powinna byc w miarę blisko, ale niekoniecznie za rogiem chyba...to by znacznie rozszerzyło wybór.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry