Hej!!!
Więc ja zacznę od tych pediatrów. Powiem krótko. My mamy pediatre pod nosem bo dwie bramy obok. Normalnie w przychodni. I... Przychodzi do nas do domu gdy coś sie dzieje. Zawsze odbiera telefony. Mam do niego zufanie, choć troszkę mi podpadł, bo nie skierował nas na badanie bioderek. Oczywiście okazało się niepotrzebne, bo wsio w porząsiu. Jego diagnozy zawsze były trafne.
A żeby nie było, byliśmy też na prywatnej wizycie u innej pani pediatry. I to wcale nie znaczy, że jak się płaci to jest lepiej!
Zmierzam do tego, że najpierw należy sprawdzić co oferują najbliżej, a dopiero potem doszukiwać sie gdzieś dalej...;-)
Ja jutro chyba do kina bym poszła. Niby fajna pogoda, ale jakoś mam ochotę obejrzeć coś durnego... Czy jest ktoś chętny...
Miauczus może Złoty Stok, albo Osówka, zamek w Grodzcu, zamek Chojnik, Bolków... Oj, dużo tego.... Ale poszukam takjiej fajnej stronki to Ci podeślę. Tylko, że te wszystkie miejsca zwiedzaliśmy jeszcze bez Zuzki, albo z nią w brzuchu. A od kiedy jest na świecie to się w zasadzie z domu nie ruszamy. I to trzeba koniecznie zmienic.
Kasiu z dnia na dzień będzie lepiej. Zobaczysz. A jak Basia reaguje na rozłąkę? Z kim ją zostawiasz?
Mia moja koleżanka należy do przychodni na Krynickiej. To jest na Gaju. Przyjmuje tam trzech pediatrów. Z Nadią nic złego się nie działo nigdy więc chodzą tam tylko na szczepienia.
Kadia ul Vivaldiego to dzielnica Jagodno, osiedle Cztery Pory Roku. Jak tam jechałam pierwszy raz to się pogubiłam;-)
I chciałam napisać że Klaudia miała ładnego torcika. Czyżbyś miała takie zdolności cukiernicze?
HEeeeeeJ!
A to w takim razie możecie mi jakiegoś polecić? W Poznaniu miałam dobrego pediatrę..I nawet blisko bo w swoim rejonie:-) Stąd te moje dopytywania.czasem sie trafia blisko i dobrze:-)
Właśnie, właśnie


