reklama

Mamusie ze Stanów

  • Starter tematu Starter tematu KingaB
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja tak :-) z mezem gorzej bo mi tu jeczy hahaha, boi sie ze bedzie musial w 5o-cio stopniowe mrozy tylek rano wynurzac zeby z Sascha wyjsc:-):-)
Fajnie masz ze niedlugo bedziesz miala mala panieneczke, nie masz pojecia jak ci zazdroszcze:tak: A jak wogole sie czujesz?
 
reklama
No to wstawanie rano z psem to jest najgorsze, jeszcze do tego w zimie.

Ja czuje sie dobrze dzieki. Na poczatku ciazy prawie codziennie bylo mi nie dobrze (nie wymiotowalam, tylko poprostu nie dobrze mi bylo), mialam tez rozne dziwne zachcianki, sekunde pomyslalam ze cos bym zjadla a jak juz to co zobaczylam to wymiotowac mi sie chcialo :-D Ale teraz jest ok tylko ze brzuch coraz wiekszy to coraz ciezej jest, a do tego maly jeszcze sie domaga czesto zeby na rece go wziasc.

Ja ci zycze za 4 razem dziewczynki :-) jestem pewna ze sie uda ;-)
 
no ciekawe skad masz taka pewnosc haha! Wierze ze ci ciezko, kurcze to wlasnie najgorsze dzwiganie malucha ktory nie rozumie z coraz to wiekszym brzucholem, samej ciezko chodzic a co dopiero jeszcze dziecko dzwigac. W sumie teraz jestes w najlepszym okresie ciazy. Ten srodkowy trymestr nazywaja ze jest the best.
 
nie, moja pierwsza dwojka to maminsynki a vincent jest tatusiowy od dnia numer jeden;-) i to w tak zauwazalny sposob ze az znajomi sie smieja. Zreszta ja sama czasem zartuje ze mamy podzial na dzieci i mowie mezowi "wez swoje dziecko " czy cos w tym stylu hahaha
 
To mam nadzieje ze moje drugie bendzie bardziej taty haha
Ten moj Michal to straszny mami synek, normalnie do lazienki nie moge isc bo sie drze za mna. A maz rano do pracy idzie to ten nic, papa mu robi juz jak uslyszy ze maz klucze bieze i mu tam nie przeszkadza ze gdzies idzie.
 
no moj najstarszy taki byl, pamietam jak z nim do polski pojechalam to musialam go do kibla ze soba brac i na kolanach trzmac ;-) A Olis to znowu byl sprzedawczyk ale taka moja przylepka do przytulania i jest taki do dzisiaj. Jak cos sie dzieje to zawsze biegiem do mamy. A najmlodszy...no coz, dla niego moglabym nie istniec haha, liczy sie tylko tatus i juz teraz wyczuwa godzine kiedy tata ma przyjechac do domu i waruje jak piesek pod drzwiami naslu****ac czy przypadkiem garaz sie nie otwiera. Oczywiscie ja sie nie nadaje do kapania i ukladania do snu. I cale szczescie!
 
reklama
No to masz fajnie :-D U nas to znowu jak maz chce go uspac to jest taki krzyk ze ho ho.

Znasz jakies fajne sklepy on-line z dziecinnymi ciuchami? chodzi mi o jakies inne niz babygap czy gymboree
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry