wlasnie mialam przymusowe kapanie bo sie moj najmlodszy zdecydowal na chlapanko w kibelku fuuuuuuuuuj !! :-) wstreciuch....
no wlasnie nie wiem co z tym obiadkiem bo mezulek dzis sie tym zajmuje, zaraz powinien byc wiec zobaczymy czym zdecydowal nas uraczyc. Jutro moja kolej i mam juz pomysl na zupke i racuszki z jablkami ;-)
a zima, no przyjdzie napewno, jak przypomne sobie ta ubiegla to az dreszcze mi po plecach przelatuja brrr no coz,tez sobie zycze biale swieta!