Witajcie!!! Widze, ze temat sylwestra poruszylyscie. My chyba tez po domowemu, albo u brata albo u siebie w domu. Zobaczymy czy bedzie chialo nam sie gdzies ryszac. Moj W dzisiaj dopiero troche odzrowial, nie wiadomo jak bedzie dalej. Pogoda jest nie ciekawa, bardzo zimno i do tego jeszcze wietrznie. natalka sama chciala wracac do domu po kilkuminutowym spacerze.
Dobrze, ze z Domiska wszytsko dobrze, mam nadzieiej, ze jednak zajrzy do Nas wkrotce.:-):-)