kasiek 121
sierpniowa mama '08
Witam w Nowy Roku!!!!:-):-)
Dusia mam nadzieje, ze wszytsko wyjdzie wkoncu na prosta i bedzie tylko lepiej.
Ja tez nie za dobrze zakonczylam Stary Rok, bo mialam stluczke. U nas w Sylwestra byla taka slizgawica, a ja do roboty jechalam i poprostu stracilam panowanie nad samochodem. On w swoja strone a ja chcialam zeby jechal w inna. Predkosc nie byla wielka, prawie, ze zero, ale z gorki wiadomo i przyfasolilam w Tahoe.:-
-(
U nas zimno, duzy mroz i do tego wiatr, az na podworko nie chce sie wcale wychodzic:-
-
-(
Dusia mam nadzieje, ze wszytsko wyjdzie wkoncu na prosta i bedzie tylko lepiej.
Ja tez nie za dobrze zakonczylam Stary Rok, bo mialam stluczke. U nas w Sylwestra byla taka slizgawica, a ja do roboty jechalam i poprostu stracilam panowanie nad samochodem. On w swoja strone a ja chcialam zeby jechal w inna. Predkosc nie byla wielka, prawie, ze zero, ale z gorki wiadomo i przyfasolilam w Tahoe.:-
U nas zimno, duzy mroz i do tego wiatr, az na podworko nie chce sie wcale wychodzic:-
Wiec pojechalam szybko kupic farby ale zanim malego uspalam to jakos mi checi odeszly. Moze jutro zaczne. Bo juz faktycznie nie dlugo mi zostalo. Jeszcze torbe musze spakowac do szpitala niech sobie czeka, bo puzniej tak na szybko to napewno cos zapomne.
Ale jeszcze nie jest tak zle. Brzucha nie mam takiego wielkiego wiec az tak bardzo ciezko nie jest. Troche kregoslup pobolewa. Ale z malym chyba gorzej sie czulam pod koniec. Pamietam ze na swoim baby shower to nie moglam chodzic bo mnie tak kregoslup bolal i mi ten bol szedl do nogi i normalnie kulalam