madlen79 dokladnie, dziwne uczucie, bo czuje sie i ogromna i radosc, ze jeszcze troszke i malenstwo bedzie juz po tej stronie brzuszka wreszcie w naszych ramionach, a z drugiej strony jest przygnebienie, ze jeszcze troszke i juz nic w brzusiu kopac nie bedzie. Ja mialam takie uczucie po drugim porodzie, synus byl juz na swiecie, polozyli mi go na brzuch, plakal i nagle przestal i zaczal sie tulic do mnie, bo slyszal bicie mojego serca, ten dzwiek go uspokajal, juz byl poza mna, laczyla nas jeszcze pepowina, potem R ja przecial i juz bylismy rozlaczeni, ale ciagle laczylo nas to bicie mojego serca. Eh na sentymenty mnie wzielo
Wlasnie leciala u nas reklama w tv swiateczna i mnie wzruszyla, omg te hormony

, ale ja ostatnio plakalam na reklamie masla orzechowego, gdzie byl kangur hahaha. Ide pozegnac meza bo do pracy wychodzi, a potem dzieci oporzadzic
