wiolka23
Fanka BB :)
Ciril rozumiem cie ale ja mam takie zdanie a nie inne pozatym dawniej tych szczepień nie było i żyjemy nie chorowaliśmy na takie dziadostwa co chwile będą wszystkiego coraz więcej wymyślać bo fakt jest że coraz więcej chorób sie pojawia mutują a ludzie chcą sie przed nimi chronić tylko pytanie czy takie szczepienia naprawde chronią czy tylko koncerny które wymyślają mają na tym zysk bo nakręca sie opinia publiczna żeby uchronić dzieci przed czymś przed czym albo nie zachorują nigdy natakie choroby albo pomimo szepień i tak sie cholerstwo sie przyczepi
ja po prostu nie szczepie na te szczepionki skojarzone tylko na zwykle i mała ma sie dobrze a przed każdym ukluciem nie jesteśmy wstanie dziecka uchronić bo przed pobraniami krwi i tak sie nie da lekarz jest przyjacielem rodziny zna mnie od dziecka mam do niego pełne zaufanie bo lecze u niego Nastke i trzymam sie twardo zawsze tego co mi mówi:-) Liwuś ja tez tak uważam
Mikaaa-jak sie już urządzi kącik dla dziecka to dobitnie dociera do każdej z nas że to dzieciątko zaraz będzie
Bakusiowa-rośnie zaraz zobaczysz swoją pocieche jak będzie z każdym dniem coraz starsza jak sie do ciebie zacznie uśmiechać..:-) ty starasz sie ogolić przez brzuszek a ja jak odkleje plaster jutro będę sie starała ogarnąć tam bo masakra a mój brzuch jak galaretka i taki sztywny że narazie nic nie robiłam
ja po prostu nie szczepie na te szczepionki skojarzone tylko na zwykle i mała ma sie dobrze a przed każdym ukluciem nie jesteśmy wstanie dziecka uchronić bo przed pobraniami krwi i tak sie nie da lekarz jest przyjacielem rodziny zna mnie od dziecka mam do niego pełne zaufanie bo lecze u niego Nastke i trzymam sie twardo zawsze tego co mi mówi:-) Liwuś ja tez tak uważam
Mikaaa-jak sie już urządzi kącik dla dziecka to dobitnie dociera do każdej z nas że to dzieciątko zaraz będzie
Bakusiowa-rośnie zaraz zobaczysz swoją pocieche jak będzie z każdym dniem coraz starsza jak sie do ciebie zacznie uśmiechać..:-) ty starasz sie ogolić przez brzuszek a ja jak odkleje plaster jutro będę sie starała ogarnąć tam bo masakra a mój brzuch jak galaretka i taki sztywny że narazie nic nie robiłam
Ostatnia edycja:



aż wstyd. Normalnie mi niedobrze teraz, a wcale głodna nie byłam, sama nie wiem co mnie podkusiło. Z tymi szczepieniami to nie przypominam sobie żeby kiedyś były takie choroby jak pneumokoki czy rotawirusy chyba że sie to inaczej nazywało
. Ja przynajmniej nie byłam szczepiona na to coś, i ogólnie nigdy szczepień nie kojarzyłam z czymś strasznym szło się do szczepienia bo każdy szedł, ukłucie i po sprawie, więc moje dzieciątko też tak będe szczepić a po co płacić za coś co jest też za darmo. 