reklama

Mamuski grudniowe

reklama
witam dziewczyny w ten sylwestrowy dzień. Wróciłam ze szpitala, ktg ok. Położna powiedziała mi, że dużo dzieci sylwestrowych dzisiaj się urodziło :-D
My z mężem szykujemy się na jutro hehehe tak sobie marzę:rofl2: 1 styczeń i mój gin ma dyżur eh
Goko super doczekałaś się :tak:
Fiolka ubierz się wygodnie do karmienia i nie martw się jak ma pomóc to trzeba :tak:
Sałatkę zrobiłam na 19 idziemy nie wiem ile wysiedzę ale przynajmniej nie będę myśleć:-p
Szampańskiej zabawy dziewczyny i szczęśliwego Nowego Roku

Aktualizuje listę:
1 Nathani,
2 Basia_one,
3 Mikaa,
4 Aurelka,
5 Aisha 89
Zostało nas 5 choć nie wiadomo co z mikka?
 
I ja życzę Wam wszystkim pomyślności w Nowym Roku, zdrówka dla Waszych rodzin, spokojnych nocy z Maluszkami i spełnienia marzeń :tak:

Ja spędzam Sylwestra z moją dwójką, meniu już popija, Maria śpi u mnie w chuście, w ogóle nie widać że rok się kończy, no oprócz przedwczesnych fajerwerków za oknem. W tym roku będziemy mieć ładny widok na wsie podpoznańskie, liczę na ładne przedstawienie na niebie. Ciekawe, czy się nie przeliczę :nerd:

Dla nas Sylwester jest w jakiś sposób rocznicą, od tego wszystko się zaczęło, więc jak mała przyzwoitka pozwoli, będziemy świętować ;-)
 
hej mamuśki :)

FANTASTYCZNEGO 2013'EGO ROKU ŻYCZYMY! ZDRÓWKA DLA WAS, WASZYCH MALUSZKÓW I MĘŻULKÓW!

Vivienne to przyjemnej nocy życzę
;-) my z M liczymy swój związek od 13 stycznia 2006 w dodatku piątek więc z reguły wtedy świętujemy :) a tegoroczny Sylwester też spędzamy we trójeczkę tylko i bardzo sie z tego cieszę :)

 
Hej, poczytuję Was od listopada, ale dopiero teraz postanowiłam napisać.
Jestem mamą Niny, która urodziła się 6 grudnia 2012. Niepokoją mnie pewne jej zachowania, które u noworodka mogą być jeszcze normą, jednak mimo wszystko niepokój jest. Na 10 stycznia mamy umówione usg przezciemiączkowe, ale mimo to chciałam Was zapytać czy Wy też obserwujecie podobne zachowania u swoich maluszków:
- odginanie głowy do tyłu
- wyginanie ciała w C np. podczas płaczu, podnoszenia i po karmieniu (wygląda to jak przeciąganie się)
- gałki oczne skierowane w dół (tzw. efekt zachodzącego słońca)

Nie martwiłabym się tak bardzo, gdyby nie fakt, że położna stwierdziła zbyt szybki przyrost obwodu główki.

Już w ciąży bałam się porażenia dziecięcego, chciałam rodzić cc, jednak wyszło sn. Poród był długi, 16h od odejścia wód i Mała była ułożona na pleckach. Nie stwierdzono niedotlenienia ani infekcji (CRP Niny było w normie).

Dodam, że w 1-szym tyg. życia byliśmy u pediatry i nie stwierdzono niepokojących objawów neurologicznych.

Będę wdzięczna za Wasze odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny zawsze zapominam się zapytać: czy Wasze dzieciaki miały szczepionkę w szpitalu przeciw gruźlicy i wzw b? Bo u mojego Antosia ta szczepionka wygląda strasznie. Zrobił się taki gruby bąbel z żółtym czubkiem... normalne to czy sie bać?

agugu mi się wydaje to normalne. Chociaż mój Antoś nie kieruje gałek ocznych w dół. Zdarza mu się w górę ale to jak robi "podgląd" przez sen. Wyginanie ciała - Antoś robi to non stop. A czemu macie usg przezciemiączkowe? to chyba nie jest standardowe badanie? bądź co bądź trzymam kciuki żeby wszytsko było Ok z Twoją córeczką :)
 
Ostatnia edycja:
4madlen dziękuję za odpowiedź. Też sobie temat znalazłam w sylwestra ;)
Usg zasugerowała położna, gdy stwierdziła, że główka rośnie za szybko (1,5 cm w 2 tygodnie). Tak więc dla absolutnej pewności, że wszystko jest ok postanowiliśmy je zrobić. Ja myślę (i położna też), że przyrost głowy jest spowodowany tym, że przy przechodzeniu przez kanał rodny z główką "na wznak" kości czaszki musiały się maksymalnie zwęzić i dopiero teraz głowa prawidłowo się kształtuje.

A'propos szczepienia to Nina miała, ale żadnych zmian w miejscu nakłucia nie widać. Położna mówiła, że różnie to może przez jakiś czas wyglądać i żeby nic z tym nie robić, ale dla pewności możesz zapytać lekarza lub położną.
 
Ostatnia edycja:
Hejka...mnie cos znowu jedna piers zaczyna pobolewac przy jedzeniu, niby sutki podgojone, piersi mieciutke, a cos mnie tam boli:-(:-(:-( maly sobie chyba noc z dniem zamienil bo w dzien spi jak susel, a w nocy co godzinke by jadl:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: musze mu to jakos zamienic:sorry2:

Goko no wkoncu, gratulacje:-) czekamy na reszte dziewczyn:tak:


Fiolka a jaki mial maly ten wynik????, my tez w tygodniu badalismy poziom bo moj maly zolty:baffled: i bylo 14.8, od 16 u nas zostawiaja w szpitalu, po dwoch tygodniach zycia niby ma juz byc tylko lepiej i poziom powinien tylko spadac bo watroba lepiej pracuje;-)

Ankka u nas tez najpierw pepuszek odpadl, a potem po dwoch dniach zakrwawil:sorry2: akurat bylimsy na wizycie u lekarki i ona go przemyla i do dzis jest czysciutko;-)

Co do sylwestra my w domku na sofie;-)

Agugu ciezko powiedziec co do tej glowki tu duzo tez innych zaleznych ma na to wplyw, chyba dopiero lekarz i wyniki badan odpowiedza na Twoje pytania, co do prezenia i wyginania jest i u nas, bo na tym etapie to normalne.

Viv no to milego swietowania:)

4Madlen u nas tej szczepionki jeszcze nie bylo, pierwsza chyba jest dopiero w 8 tyg.
 
Ostatnia edycja:
reklama
4madlen chyba wszystkie dzieci są tym szczepione, w każdym razie tu masz o gojeniu się ranki
Jak pielęgnować rankę?

Gruźlicę szczepi się śródskórnie, wstrzykując bardzo cienką igłą w lewe ramię noworodka 0,1 ml szczepionki, w której znajdują się żywe, ale pozbawione złośliwości prątki gruźlicy. Tuż po szczepieniu pojawia się pęcherzyk, który szybko znika.

Dopiero po trzech-czterech tygodniach w miejscu wkłucia pojawia się czerwona grudka. Grudka powiększa się i uwypukla, zmieniając się w krostę, pod którą zbiera się ropa. Po kolejnym tygodniu lub dwóch krosta zwykle pęka. Z ranki może wypłynąć kilka kropel ropnej wydzieliny. Nie powinno to być powodem do niepokoju, bo krosta i owrzodzenie są objawami dobrze wykonanego szczepienia (to znak, że szczepionka "przyjęła się").

Ranka zagoi się sama, a w jej miejscu zostanie niewielka jasna blizna. Nie trzeba przykrywać jej plastrem ani żadnym opatrunkiem. Nie wolno też stosować żadnych zabiegów przyśpieszających gojenie ani osuszać jej spirytusem. Nie wolno również zdrapywać strupka ani wyciskać nagromadzonej ropy. Najlepiej, jeśli miejsce po szczepieniu jak najczęściej jest odsłonięte. Wtedy goi się najszybciej. Jeśli z ranki sączy się ropna wydzielina, wystarczy pod ubranko włożyć wyjałowiony gazik.

W dwa-trzy miesiące od pojawienia się w miejscu szczepienia pęcherzyka ranka powinna się zagoić. Najpierw pojawi się żyworóżowa blizna, która stopniowo zblednie, ale do końca życia zostanie widoczny 3-8-mm ślad.

- i to jest mniej więcej to samo co miałam w informacji ze szpitala przyklejonej do książeczki zdrowia. U nas było przez kilka dni takie ropne owrzodzenie, jednej nocy się nam trochę na ubranko wylało z tego, a potem było mniejsze, pojawił się strupek i ten strupek dawno odpadł, teraz ma taki płaski ślad z dziurką jakby. Chyba się goi
:sorry2: Więc myślę że u Antka też jest to normalny objaw "przyjęcia się" szczepionki. A kiedy idziecie do pediatry?


Agugu przyznam że pierwszy raz słyszę o objawie zachodzącego słońca, piękna nazwa swoją drogą. Moje dziecię tego nie robi, ale za to mocno zezuje do środka. Wygina się konkretnie czesto i przeciąga też, głównie po jedzeniu, przy płaczu nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry