hej mamuski
ogarnelam mieszkanko i sasiadam teraz z kawka,a moje najmlodsze smacznie sobie spi
ale zaraz pewnie obudzi sie na jedzenie,w nocy spi to w dzien musi narobic picie mleka
Sarka chcialabym jeszcze jedno ,ale boje sie zaryzykowac,wiec raczje na trojeczcce zakonczymy
Nathani nic sie nie stalo ;-)
Bulkasia a ty karmisz piersia ?? &&&&& za wyniki ;-)
Fiolka kazde dziecko jest inne,jedno krzyczy bardziej drugie mniej,jedno ladnie je ,drugie trzeba prosic zeby zjadlo,jedno chce byc caly czas przytulone a inne nie...
twoje dziecko akurat jest krzykliwe...trzeba przeczekac...oby pozniej bylo lepiej
duzo przytulaj widocznie maly potrzebuje twojego ciepla ...
zycze duzo sily i cierpliwosci ;-)
jutro mam wizyte cukrzycowa,wiec 3majcie dziewczyny kciuki....bo jak sie okaze,ze nadal mam cukrzyce to sie zalamie...
edit:
Liwus ja tej wydzielinki nie usuwam,ona sama wylatuje..a myje dupcie chusteczka a jak ja kapie to tym jej plynem do kapania
ogarnelam mieszkanko i sasiadam teraz z kawka,a moje najmlodsze smacznie sobie spi

ale zaraz pewnie obudzi sie na jedzenie,w nocy spi to w dzien musi narobic picie mleka

Sarka chcialabym jeszcze jedno ,ale boje sie zaryzykowac,wiec raczje na trojeczcce zakonczymy

Nathani nic sie nie stalo ;-)
Bulkasia a ty karmisz piersia ?? &&&&& za wyniki ;-)
Fiolka kazde dziecko jest inne,jedno krzyczy bardziej drugie mniej,jedno ladnie je ,drugie trzeba prosic zeby zjadlo,jedno chce byc caly czas przytulone a inne nie...
twoje dziecko akurat jest krzykliwe...trzeba przeczekac...oby pozniej bylo lepiej
zycze duzo sily i cierpliwosci ;-)jutro mam wizyte cukrzycowa,wiec 3majcie dziewczyny kciuki....bo jak sie okaze,ze nadal mam cukrzyce to sie zalamie...
edit:
Liwus ja tej wydzielinki nie usuwam,ona sama wylatuje..a myje dupcie chusteczka a jak ja kapie to tym jej plynem do kapania
Ostatnia edycja:

Nic mi się nie chce, a trza by się za jakiś obiad zabrać. Ech...