adgama85
Fanka BB :)
cześć mamuśki :-)
elak jeśli chodzi o twoje pytania to: krem na rozstępy póki co testuję no-scar, przerwy w karmieniu mieliśmy 5-6 godzinne, nie zauważyłam by w nocy jadała mniej, malutka kicha i ostatnio charcze, oczka zdarza jej się otwierać jedno bardziej jedno mniej a czasem tylko jedno, i język wysuwa - a od wczoraj zauważyłam, że jakoś nagminnie(co przyznam szczerze mi się nie podoba-bo sobie wkręcam różne rzeczy
:-()
eni, vivienne kompleciki śliczne,
viv fajnie, że masz w rodzinie teściową która potrafi uszyć to co sobie upatrzysz ;-)
bulkaasia życzę aby rana się w końcu zagoiła
liwus mi też położna kazała nie zaglądać do środka, tylko myć z wierzchu
madlen kciuki za wizytę zaciśnięte
wczoraj wybrałam się do mamy wózkiem, ale te wertepy śnieżne mnie tak denerwują, że odechciewa się gdziekolwiek chodzić
- moja córa jest wtedy wytrzęsiona jak "diabli"
co do badania moczu to ja już robiłam trzy podejścia i ani razu mi się to nie udało, może macie jakieś sposoby jak to przykleić żeby się udało, bo mocz trzeba zbadać a nic mi nie chce wlecieć do tego woreczka
no i wczoraj ją pochwaliłam to dała do wiwatu, zasnęła dopiero po 2 a nie spała od 18 jak nie jeszcze dłużej, co prawda jak już udało się jej zasnąć to spała ładnie po aż do 7
, ale co się namęczyliśmy by ją uspać to nasze
no i dziś strasznie marudna jest i znowu jej się rano mlekiem chlusnęło niesamowicie
elak jeśli chodzi o twoje pytania to: krem na rozstępy póki co testuję no-scar, przerwy w karmieniu mieliśmy 5-6 godzinne, nie zauważyłam by w nocy jadała mniej, malutka kicha i ostatnio charcze, oczka zdarza jej się otwierać jedno bardziej jedno mniej a czasem tylko jedno, i język wysuwa - a od wczoraj zauważyłam, że jakoś nagminnie(co przyznam szczerze mi się nie podoba-bo sobie wkręcam różne rzeczy
:-()eni, vivienne kompleciki śliczne,
viv fajnie, że masz w rodzinie teściową która potrafi uszyć to co sobie upatrzysz ;-)
bulkaasia życzę aby rana się w końcu zagoiła
liwus mi też położna kazała nie zaglądać do środka, tylko myć z wierzchu
madlen kciuki za wizytę zaciśnięte
wczoraj wybrałam się do mamy wózkiem, ale te wertepy śnieżne mnie tak denerwują, że odechciewa się gdziekolwiek chodzić
- moja córa jest wtedy wytrzęsiona jak "diabli"co do badania moczu to ja już robiłam trzy podejścia i ani razu mi się to nie udało, może macie jakieś sposoby jak to przykleić żeby się udało, bo mocz trzeba zbadać a nic mi nie chce wlecieć do tego woreczka

no i wczoraj ją pochwaliłam to dała do wiwatu, zasnęła dopiero po 2 a nie spała od 18 jak nie jeszcze dłużej, co prawda jak już udało się jej zasnąć to spała ładnie po aż do 7
, ale co się namęczyliśmy by ją uspać to naszeno i dziś strasznie marudna jest i znowu jej się rano mlekiem chlusnęło niesamowicie
Jest zawodową krawcową, specjalizuje sie właśnie w ciuszkach do chrztu, sukienkach ślubnych i komunijnych i w kreacjach wizytowych, także oblatana co nieco. Kieckę do slubu tez mi szyła, wszystko wg mojego widzimisię, ubranko do chrztu też zrobi. Ciekawe tylko w co ja się ubiorę, chyba trzeba zacząć myśleć 
Adgama z tym naklejeniem woreczka na mocz jest troszku roboty ja zawsze staralam sie go porządnie i równo nakleic na wargach sromowych i muszą być suche żebys małej wczesnie nie posmywała chusteczkami mokrymi bo sie odklei mam nadzieje ze sie uda
jak ja kiedys wazylismy w przychodni tylko jest dosć długa bo jak kiedys nas odwiedziła kuzynka zpółrocznym synkiem to on klocus tylko nasza Julita wielkosci jego