Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



A ja się wpieniłam. Około 14 był pod moim domem kurier siódemki (moja przesyłka z Lulajbaby), powiedziała mi córcia, bo zobaczyła przez okno. No to ja zakładam polar żeby wyjść do niego zanim zadzwoni, a ten odjeżdża
Nawet nie zadzwonił do mojej furtki
A tu jest tak, że numer jest na jednej części domu ('seksowni' sąsiedzi), a na drugiej w której my mieszkamy nie. Ale jest podzielony numerycznie dom na 1 i 2 i u nas jest 3\2 i adres na skrzynce jest; i dzwonek jest i numer tel do mnie też patałach miał 
No to ja za tel dzwonię do firmy i mówię jaka sprawa, a pani, że może do sąsiada przyjechał inny kurier z paczką dla niego (tiaa, jasne), powiedziałam, że wątpię. Pani powiedziała, że zaraz do mnie kurier zadzwoni żeby się umówić. I czekałam jakieś 3 godz 
W końcu sprawdzam status przesyłki i widzę co? doręczona!!!
Tylko kurde ja jej nie mam. Więc znowu za tel i dowiaduję się, że kurier zostawił przesyłkę pani Lewandowskiej, a takiego nazwiska nie znam
Potem, że to spod nr 6 na przeciwko dom. A tam nikogo w tej chwili nie ma, męża też jeszcze nie, bo dziś w przedszkolu zebranie rodziców. I trafia mnie, że to ja muszę szukać gdzie jest moja paczka, bo ****** kurier nie raczył zadzwonić i chociażby spytać (gdyby mnie faktycznie nie było) czy może zostawić u pani takiej czy srakiej mojej przesyłki 

Głowa mnie ćmiła, a teraz już boli z tego wszystkiego. Już drugi raz problem z siódemką, jakoś z innymi firmami nie mamy problemów i kurierzy potrafią trafić czy zadzwonić. Patałachy jedne. Uch, wyżaliłam się, ochłonę jak będę miała w końcu swoją paczkę, po którą wyślę męża jak wróci, bo nie wiem czy łaskawa sąsiadka się pofatyguje.
on właśnie tak ma wtedy wyje. Ale tu nie pomaga nawet noszenie na rękachA probowalas ciasno otulac malego i kolysac? Moja mala czasem sie tak drze jak ma za duzo bodzcow albo jest bardzo zmeczona i nie umie zasnac.

chyba tylko w jedną ale nie wiem która bo robi to rzadkofiolka pozwol ze sie wtrace a powiedz mi czy malenstwo twoje nieorzegina sie tylko na jedna strone czy sie wygina w literke c?
oj nas już siły opuściły :-(a małego nie mam komu zostawić więc cóż słyszę go non stop.. czasem z psem wyjdę. Położna nam jakby dała do zrozumienia że jest od rzeczy raczej zdrowotnych nie wychowawczych bo jej nawet mieliśmy film pokazać co mu się dzieje ale nie chciała.
on by mógł w ogóle nie spać ale gdyby nie wył, on całymi dniami płacze aż się zanosi, na przykłąd teraz
własnie mam. nie wiem chyba spróbuję bo co mi zalezy :-(ale on na rękach nawet się nie uspokajaFiolka, a może masz od kogo pożyczyć chustę i spróbować..? Może to głupie, ale działa w prawie połowie przypadków płaczliwych dzieci...