reklama

Mamuski grudniowe

Hej :)
My nie śpimy od 7.30 ale młoda już podsypia powoli, z tym że sama nie chce spać i się budzi... a ja muszę w końcu coś zjeść bo głód mnie bierze.

Fryzjer dopiero na 17, także się przygotowuję psychicznie ;-)

Dziś Dzień Teściowej, pamiętajcie :-p

Ja u Marysi nie zawsze wiem, kiedy kupka idzie, czasem się napnie do zrobienia, ale zazwyczaj to słychać tylko bulgot w pieluszce :-D raz tak fajnie robiła, uśmiech na twarzy, paluszek przy buźce - sama słodycz, a tu bach w pieluchę raz i drugi :-D
 
reklama
Basia no niestety wstaje po 6 żeby całe towarzystwo wyszykować mąż i dziewczynki;-) Jak wróce do pracy to nie wiem czy 5 starczy :baffled: Lenka tez głośno robi kupkę .
Ania posmaruj majerankową jak najbardziej ;-)
viev o kurczaki nie wiedziałam, a już dwa razy z nią rozmawiałam:szok:
 
witam z rana

slonecznie i cieplo u mnie

...dzis znow trudny dzien, bo maly poszedl na 2 godziny na probe do zlobka,,, juz sama nie wiem. to drugi raz jak poszedl i dzis plakalam mniej, bo za pierwszym razem jak go zostawilismy na godzine to jak bobr

mam takie mieszane uczucia, musze wrocic do pracy na 3 dni. bede pracowac w sobote to wtedy bedzie tata na dyzurze a dwa popoludnia po 5 godzin maly musi isc do zlobka.

dzis mi go bylo lepiej zostawic bo widzialam ze fajnie zagladal za dziecmi i sie usmiecha... ale to wciaz malenstwo. z drugiej strony zostawic go z niania a nie mam nikogo zaufanego to tez nie wiadomo. masakra.

dzis stwierdzilam ze chyba lepiej ten zlobek niz niania

https://www.facebook.com/#!/photo.php?v=376838293615&set=vb.544863615&type=2&theater

nie wiem co wam si otworzy po kliknieciu na link ale to jest straszne

sorry ze tak z rana znowu marudze hahhaha ale kto mnie zrozumie jak nie inne mamy

madlen moj maly tez juz nie lubo w gondoli niestety, wczoraj na spacerze mi plakal i sie wiercil jak szalony jak by chcial z tej gondoli wyskoczyc juz i conajmniej gdzies pobiec,

wrocilam sie do domu zmienilam na siodelko samochodowe no i tak moglismy juz pochodzic, on jest ciekawski i lubi patrzec obserwowac a w gondoli musze mu bude opuszczac zeby chcociaz na drzewa ale wczoraj nawet to nie pomoglo.

Aurelka nie ulewa mu sie moze po kazdym jedzeniu ale czesto. musze go dlugo nosic w pionie, a dzis jeszcze sobie dobekal po godzinie od jedzenia

ale nie daje mu espumisan juz i mam WIELKA nadzieje ze to mu przejdzie

podziele sie z wami moimi obserwacjami.
w zlobku bllagalam je zeby patrzyly na niego po jedzeniu... mam nadzeje ze moj nocny incydent sie juz nigdy wiecej nie powtorzy!!


zycze milego dnia !!!!!
 
Aniu powodzenia w walce z odparzeniem. U nas się okazało, że to po antybiotyku. Wczoraj byliśmy na kontroli i dermatolożka powiedziała, że to powinno być jednorazowe, tak do tygodnia mamy leki podawać i smarować pudrem w płynie i potem już mogę normalne kremy na odparzenia stosować :-D Dzisiaj się zaopatrzyłam w Rossmannie w chusteczki Pampers Sensitive w promocji (chociaż mają przekłamane, bo na plakietce pisze 19,99 za 4 x 63 szt, a w paczce jest 4 x 56 szt) i zobaczymy, czy będziemy mogły wrócić też do chusteczek czy dalej tylko letnia woda. Bo normalnych chusteczek to mam całą półkę w szafie Pampersa i Nivea... Na razie to je wykorzystywałam do czyszczenia kuchenki i lodówki :-p
 
Didor ja nie muszę oddawać Małej do żłobka ani do opiekunki póki co, i mam nadzieję że nie będę musiała... ale zobaczymy. W każdym razie wczoraj spotkałam koleżankę która w żłobku pracowała i pytała czy mała będzie chodzić. Mówi żeby nie oddawać takiego Malucha, bo przy dobrych wiatrach opiekunka ma 5 takich maluchów i jak np. są wszystkie na raz głodne to jest problem z karmieniem, bo jedno karmi, reszta płacze, i że ona się na to napatrzyła i sobie nie wyobraża dziecia w żłobku :baffled: może póki masz czas rozejrzyj się za nianią? Np. studentką lub tuż po studiach, dziewczyny z pedagogiki np. są naprawdę fajnie nastawione na pracę z maluchami. Sama byłam nianią i teraz moja "pracodawczyni" jest moją koleżanką a jej Zuzulek jak moja przyszywana córa :-p Zuzia teraz jest w żłobku ale ma już 1,5 roku ponad, jak miała pół roku była tam na próbę ale zrezygnowali, bo raz że choróbska łapała a dwa że płakała tam bardzo, teraz jest szczęśliwa w placówce, no ale jest większa.

Wiadomo że czasem nie ma wyjścia... i że "źli ludzie" zdarzają się jako nianie i jako opiekunki w żłobkach też. Ale zawsze możesz spróbować, jak Maluchowi nie podpasuje żłobek spróbować z nianią. W każdym razie powodzenia i siły, zwłaszcza dla Ciebie, rozstanie z takim maleństwem na pewno jest strasznie trudne.
 
viv tego sie oabawiam ze bedzie tam tylko plakal, a on najgorzej jak jest glodny placze , ze nie moze sie potem uspokoic, ja jestem w holandii to tu troche inny system z tymi nianiami,
w zlobku maja max 9 dzieciakow , dzis 8 jak bylam, dwie opiekunki, i moj jest tam najmniejszy, reszta dzieci to roczne, ladnie sie bawily, widac ze sa samodzielne i maja dobry kontak z tymi nauczycielkami.... te dzieci roczne sa tam wlanie od bobasa. tak mi powiedzialy, a jak maja 16 miesiecy to przechodza do drugiej grupy.
zlobek jest zaraz przy moim domu, doslownie dwie minuty tam musze isc, jest duzo pozytywnych rzeczy ale dzis obiecalam malemu i sobie ze jak tylko zobacze ze cos jest nie tak to go stamtad zabiore.

wiesz dla mnie to jest chyba trudniejsze niz dla niego. dla mnie jest to bardzo trudne

a ze chorobska to tez sobacze bo dzis wiekszosc z tych maluchow z gilami .... ah

normalnie... ah. ale juz za godzine po niego ide.

dzieki viv, ja tez bylam niania i wiem ze moze byc tez spoko.
 
Ostatnia edycja:
Didor wytrwałości :)

Ja na razie małą wykopałam na kilka godzin do swojego łóżeczka najdalej, i pierwsze noce jak miałam zasypiać były cięższe dla mnie :-p Marysia zasypiała i miała wszystko gdzieś, sen głęboki, a ja patrzałam ciągle na łóżeczko i spać nie mogłam :-p a co dopiero jakbym ją gdzieś zostawiła. Na pewno wszystko będzie dobrze, czy w żłobku czy z opiekunką, może akurat Małemu podpasuje towarzystwo i wszystko będzie OK :-)
 
Ja tez w sumie juz od 6 nie spie. Dzieci nakarmilam z rana, ale spac nie chcialy, Maja zaczela plakac i trzeba bylo wstawac.
Ehh czasami tesknie za czasami kiedy moglam spac ile chcialam :-D

Didor wspolczuje ci zostawiac takiego maluszka w zlobku, ja tez bede musiala synka zostawic jak bedzie mial 5 miesiecy, ale z tata wiec sie nie boje. No chyba ze tata w miedzyczasie znajdzie porace to poszukamy opiekunki na pare godzin. bo mi by potrzebna byla opiekunka tak od 6:30 rano do 11. zebym mogla sie wyspac po pracy. Poki co nie zapowiada sie na to zeby poszedl do pracy.
Choc czasem tak sobie mysle, ze tu w Irlandii system jest tak zrobiony, ze jedna osoba z rodziny musowo ma niepracowac. bo dziecie konczy 3 latka trzeba dac do przedszkola, 3 h dziennie, trzeba zawiezc i przywiezc...potem szkola, tu chlopcy chodza osobno i dziewczynki osobno, to wez teraz wiez do szkoly dzieciaki, kazde w inne miejsce, a potem odbierz, przeciez to dnia nie styknie...

Moje dzieciaki spia w lozeczkach od samego poczatku, teraz tylko synek kilka razy spal ze mna na samym poczatku z mojego lenistwa i braku sil na wstawanie. teraz gdy budzi sie ok 3 na jedzenie, to jest ok szybko potem zasypia. Cora odpukac ladniej nam spi ostatnio, wiec zyc nie umierac :-D
Jeszcze do szczescia brakuje mi cieplej pogody, mimo, ze akurat na lato wracam do pracy, ale zawsze to slonce i dzieciaki mozna dac na dwor na caly dzien. zamierzamy Maji kupic piaskownice, a i na plac zabaw w weekendy mozna by jezdzic.
 
Ostatnia edycja:
didor współczuje mnie też to czeka u nas będzie opiekunka - jeszcze nie wiem jaka ....boję się ją zostawić ale nie mam wyjścia. Tyle psycholi chodzi jak wejść w człowieka chyba nie ma szans prześwietlić potencjalnych kandydatek ;-(
 
reklama
Hej.jesteśmy. Mały śpi mi na, kolanach. Zmęczony. tam też spał w takim hamaku. Kurcze może coś mu wsypali do mleka haha.Zostawiłam mu tam jego kocyk i misia z pozytywka. I tak smacznie spał. fajna dziewczyna opiekunka. Ma tez dwoje dzieci. Chustowala swoje. Pozytywna. Dziś już mi trochę lepiej.tylko te wszystkie dzieci z gilami...wszystkie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry