Fiolka siły dla Ciebie, nie zawsze dzieci są spokojne i grzeczne a najczęściej dają popalić kiedy absolutnie nam to nie na rękę (moja raz zrobiła koncert w przychodni, jeszcze przed szczepieniem, nie mówiąc o tym, co było po...)
Mi się Maryśka trafiła, jeśli chodzi o płacze "bez powodu", raczej nas nie męczą, ale 100% aniołka to już nie ma ;-) Też czasem nie mam jak czegoś zrobić, bo się uwagi domaga, piszczy i w ogóle. Ale tak jej się za to zasypianie na noc ustabilizowało, że 19 z minutami i jak nie usypia to marudzi, musimy ją wcześniej kąpać :-) Dziś kąpiel 19.20, oczywiście pod koniec już marudzenie bo za długo, oczki tarła, dałam ją do cyca, pociumkała i usnęła o 20, śpi w łóżeczku swoim.
Fiolka, intryguje mnie "takie coś"

ja chciałam swojej kupić jakieś dyndadełko do gondolki i nie mogę znaleźć nigdzie. Na stronie Smyka jest tego full a jak małż pojechał do stacjonarnego to nic nie było.