Aurelka.
Fanka BB :)
Jak Wasze dzieciaczki się zachowywały po szczepieniu?
Moja była straszna. Tylko na rączkach, leżeć nie i ciągły płacz. Nawet pampera musiałam jej zmieniać w pozycji pionowej.

Vivienne - Jejku, jak ja Ci zazdroszczę, że zasypia Ci już o 20.. Moja to teraz leży i patrzy co robię. Wczoraj zasnęła o północy. Teściowa ją usypiała, bo ja ledwo na nogach stałam.
Jutro o 18 idziemy oglądać mieszkanie, udało mi się namówić mojego M na pójście na swoje . Teraz tylko szukamy naszego 'lokum'
oraz zycze powodzenia w szukaniu wlasnych czterech scian 


Fiolka-u nas Julita kiedys po szczepieniu do południa fajnie a popołudniu marudna była i troszke jej temperatura skoczyłą ale i tak źle nie było daliśmy jej syropek i było ok