Jakos trzeba sobie radzić ktos też musi pracować hehe:-) mozna powiedzieć że są spokojne choć się nauczyły że jeśli czegoś chcą to oboje na raz a przecież się nie rozdwoje
lecz jednak jest i tego dobra strona jeśli spią to razem więc wtedy mamusia ma czas dla siebie:-)
lecz jednak jest i tego dobra strona jeśli spią to razem więc wtedy mamusia ma czas dla siebie:-)



okna bardzo szczelne a słychać że wiatr hula i hula. Jutro ma być gorzej za dna, także nici ze spaceru. Dobra wiadomość jest taka, że katar u małej mniejszy, tzn. mniej tam wszystko furczy, nic na zewnątrz nie wypływa. Dalej nie wiem czy to przeziębienie, czy alergiczne... W czwartek mamy szczepienie i ciekawe czy będziemy szczepić.
ale oby Twój synek był spokojny jak najdłużej 