Aurelka.
Fanka BB :)
dziewczyny a chrzciny byly/beda u was w domu czy w restauracjach?
Ja robię w restauracji.
aurelka ja skoncze w sierpniu 23.. jestem juz po dwoch @ i boalo mnie wszystko lacznie z mozgiem haha, serio, nic mi sie nie polepszylo, przed porodem mialam takie bolesne i teraz tak samo;/ powiedz a jak to jest ze wy macie to podwojne becikowe? fajne zakupy![]()
No nie wiem właśnie, to się jakoś tam nazywa, jutro zobaczę i Ci napiszę. Po prostu nie przekroczył nam dochód jakiejś tam kwoty i dostaliśmy.
Restauracja załatwiona, ubranko i buciki dla Zuzi na chrzest kupione i zaproszenia też.

Sala wyniosła nas z obiadem 750 zł. Nie ma w tym kawy i ciast. (kawę potem doliczą, bo nie wiem kto będzie pił herbatę a kto kawę, a nie chcę narzucać wszystkim co ma pić. No i może ktoś będzie chciał deser lodowy to też nam doliczą.)




Lolcia bardzo pomaga jak wychodze do kuchni czy do wc to z nią rozmawia pokazuje jej zabawki czasem ja dopoi herbatka
Aurelka to fajnie ze pozałatwialiscie;-) u nas chrzestny kupował swiece i chrzestna szatke taki zwyczaj
Kopara mi opadła, nie spodziewałam się po nim takiego tekstu. Jakoś sobie codziennie z Mańką radzimy i nie narzekam, i teraz też mogłam ją wziąć do drugiego pokoju, no ale on chyba też od czegoś jest i jak miał dziś wolne to mógł pospędzać czas z córą, bo na tygodniu jak go nie ma to mała czasem płacze jak go widzi
a jak płacze to napewno hce domnie na ręce