Witam mamusie,
dawno mnie to nie bylo a to przez problemy z mala. Julcia cierpi na refluks i ciagle nam wymiotuje biedna. Chodzimy od lekarza do lekarza i narazie zadne lekarstwa ani nawet mleko antyrefluksowe nie pomagaja.
Wybieramy sie niedlugo do Polski i bedziemy troche podrozowac wiec fajnie by bylo miec kartoniki z mleczkiem. Niepotrzeba by bylo tachac proszku i termosu z goraca woda.Tutaj w Angli jest taki fajny wynalazek jak mleczko dla niemowlakow w kartoniku, gotowe od razu do podania bez podgrzewania i rozrabiania. Zastanawiam sie czy w Polsce tez sa takie mleczka dla maluszkow. Spotkalyscie sie z takimi jesli tak to jakiej firmy.
dawno mnie to nie bylo a to przez problemy z mala. Julcia cierpi na refluks i ciagle nam wymiotuje biedna. Chodzimy od lekarza do lekarza i narazie zadne lekarstwa ani nawet mleko antyrefluksowe nie pomagaja.
Wybieramy sie niedlugo do Polski i bedziemy troche podrozowac wiec fajnie by bylo miec kartoniki z mleczkiem. Niepotrzeba by bylo tachac proszku i termosu z goraca woda.Tutaj w Angli jest taki fajny wynalazek jak mleczko dla niemowlakow w kartoniku, gotowe od razu do podania bez podgrzewania i rozrabiania. Zastanawiam sie czy w Polsce tez sa takie mleczka dla maluszkow. Spotkalyscie sie z takimi jesli tak to jakiej firmy.
my dodawalismy do mleka Gaviscon Infant i troche pomagal, ale nie tak, zeby nie ulewala wcale. Probowalismy tez Gastrotuss Baby, ale to wogole nie pomagalo na refluks, chyba jedynie co to na zgage. Nam mowili, ze jej zacznie mijac lub zelzeje jak zacznie jesc posilki stale bo to geste, ale to wcale nie prawda, poprawilo sie dopiero jak sie troche wypionizowala czyt. usiadla a jak zaczela chodzic juz bylo zupelnie dobrze. Teraz ma 1,5 roku i objawow refluksu nie ma, tylko czasem jak za duzo wypije i jej sie porzadnie beknie to czasem cos wraca, ale to zdarza sie zadko. A o sliniakach juz nie wspomne, my dziennie wymienialismy i po 30-40 sliniakow, pralka chodzila non stop, przebieranie to samo....przynajmniej Maja nosila wszystkie swoje ubranka heheh bo musialam ja ze 3-4 razy dziennie przebierac.
jak graliśmy w diablo i robiłam kolejną postać, potrzebowałam do niej imię, i takie mi spasowało to i na forum je wpisałam
Jutrzejszy wieczór zapowiada się na ogarnianiu Cywilizacji, znajomi dostali i mamy to ogarniać, czasochłonne bardzo ponoć. Tak to gramy jeszcze w Rummikuba i Sabotażystę, Scrabble czasem, a grywaliśmy jeszcze w Warcrafta, ale byl pożyczony i już nie mamy i w Cytadelę, musimy sobie przypomnieć bo mało grana, ale to chyba pod karciankę bardziej podchodzi i z karcianek jeszcze Munchkin, świetna gra ("satyra na rpgi")
