Witam się porannie z kawusią jak zwykle

Naty - bardzo współczuję, to straszne jak ktoś tak nagle traci grunt pod nogami i staje się tak naprawdę innym człowiekem...my od roku mamy podobną sytuację w rodzinie, moja ciocia, która przez kilka lat była moją nianią - jest mi bliska jak babcia, rok temu też przeżyła załamanie nerwowe, kilka razy trafiała w tym czasie do szpitala psychiatrycznego, bo u niej depresja objawiała się paranoją albo totalnym zobojętnieniem - coś niesamowitego jak w ciągu kilku dni człowiek staje się kimś innym...ale po wielu nieudanych próbach udało się lekarzom dobrać tak zestaw leków, że teraz przynajmniej od jakiegoś czasu jest dużo lepiej, ciocia jest praktycznie taka jak była kiedyś, choć taki jakiś smutek w jej oczach jest, ale lekarz mówią, że można takie stany wyleczyć farmakologicznie...więc życzę Wam, aby Tato trafił na mądrych lekarzy i dużo sił dla całej Waszej rodziny - trzeba wierzyć, że będzie dobrze!
Ja już wczoraj wieczorem nie miałam jak do Was wrócić, u nas ostatnio wieczory dość marudne przez ząbki
Zaryzykowałam wczoraj i do codziennej porcji kaszki na wodzie - ja cały czas z tym glutenem

- dodałam łyżeczkę przecieru z marchwi, Mała wcinała aż jej się uszy trzęsły

Boję się tylko, że będzie mieć zatwardzenie bo po marchewce może być...no zobaczymy

Basia - spróbuj jeszcze raz z marchewką, a jak nadal nie będzie chciał, to może wymieszaj troszkę z mm i wtedy bardziej Matiemu posmakuje
Viv - ja też tak jak Ty śpię z Małą, ale ostatnio bardzo często mi się budzi w nocy i mam wrażenie, że nie z głodu tylko bardziej dlatego, że czuje mnie obok i chce się przytulić do cycusia, bo jak coś to possie chwilkę i dalej śpi...dlatego też pytałam o to łożeczko, bo zaczynam się zastanawiać, czy nie spróbować jej przenosić - ciężko mi to sobie wyobrazić bo uwielbiam spać z Leną, ale ostatnio zmęczenie daje mi się we znaki przez te cogodzinne pobudki...jak myślisz, spróbować czy to może jednak głód...już sama nie wiem..
.
Maja - o to Synuś śpi z Tobą czy gdzie?
Wczoraj chciałam coś jeszcze Wam odpisać ale już zapomniałam

Miłego dnia kobietki!