reklama

Mamuski grudniowe

Joanna ja tez na poczatku nie dowierzalam..do teraz czasami zastanawiam sie,czy to prawda :-D..,ale po prawie dwoch latach staran..dla mnie to bylo duzym szokiem i zaskoczeniem..,bo juz po malu zaczynalam watpic,czy jeszcze bede kiedys w ciazy ..,ale skoro na tescie sa II kreski,to znaczy,ze sie udalo !!!!;-):tak:
 
reklama
Joanna ja tez na poczatku nie dowierzalam..do teraz czasami zastanawiam sie,czy to prawda :-D..,ale po prawie dwoch latach staran..dla mnie to bylo duzym szokiem i zaskoczeniem..,bo juz po malu zaczynalam watpic,czy jeszcze bede kiedys w ciazy ..,ale skoro na tescie sa II kreski,to znaczy,ze sie udalo !!!!;-):tak:
My zaczęliśmy starania w styczniu 2011, i dopiero teraz choć o pierwsze staraliśmy sie 3 lata
 
hej, jestem znowu, nadrobiłam czytanie, ale nie wiem juz co komu miałam napisac ;]

ogolnie jestem załaman, bo dziś mam termin @, narazie jeszcze nie mam, ale zrobiłam test i jest negatywny.... :sad:
 
Joanna to tez dlugo staraliscie sie o 1sze dziecko..,najwazniejsze ze sie udalo..a teraz zeby wsio bylo dobrze ;-)
No tak troszkę to zajęło, alei obu przypadkach zadziałało to samo, kiedy przestałam myśleć jakoś samo przyszło. Tobie rownież zycze by wszystko przebiegało bez komplikacji

hej, jestem znowu, nadrobiłam czytanie, ale nie wiem juz co komu miałam napisac ;]

ogolnie jestem załaman, bo dziś mam termin @, narazie jeszcze nie mam, ale zrobiłam test i jest negatywny.... :sad:
Negatywny test w pierwszym dniu kiedy miał sie pojawić @ to częsta sprawa. &&&&
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wiem kochana, dzięki :)
w pierwszej ciąży mi wyszedł pozytywn dopiero chyba 2 tyg po terminie ale jakoś straciłam juz nadzieje ;/
ide dzis kupić castagnus i juz :P
ale dobija mnie jak widze jaką kobiete w ciąży ;/
 
hej dziewczyny, zrobiłam dzisiaj test i negatywny. Nie wiem co myślec, wczoraj miałabyc @ nie ma jej a test I kreska. Tak bardzo bym chciała II kreski. poczekam 2 dni a w środę mam umówionego gin. Zobaczymy co powie
 
reklama
królewna i samira nie martwcie się. Grunt to pozytywne nastawienie i chyba zapomnienie na chwilke o jakim mówi Joanna... ja się nakręcałam od lipca miesiąc w miesiac i nic z tego nie było a teraz akurat miałam chorą Suczkę bardzo ledwo ją odratowałam, miałam wręcz psi szpital w domu (kroplówki i te sprawy) i nie myślałam o tym czy sie udało, nie wyszukiwałam sobie domniemanych objawów bo zwyczajnie nie miałam na to czasu i co? II kreseczki :).
Pamiętajcie że nie jesteście same i zawsze możecie liczyć na forumowiczki :), nie teraz to za miesiąc, ale póki co trzymamy kciuki żebyście jednak zostały z nami :).


Ja natomiast miałam iść dzisiaj na bete, ale złapała mnie biegunka o 5 rano i tak trzymała do 8... teraz po prostu padam. M pojechał dziś do niemiec w interesach i zostałam tylko z moją sunią... na szczęście moja Kochana mamuśka przyjedzie mi ugotować ryżówke bo ja nie wyściubiam nosa spod kołdry (no chyba, że do toalety)...
Swoją drogą to się zastanawiam czy to może być objaw ciąży czy jednak zatrucie wczorajszym obiadem w knajpie... ;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry