Witam,
lilith bezczelne chamy, mam nadzieję, że nie zapłaciłaś i kasy nie stracisz
betiks no tak, to nie ma się co dziwić jak w poprzedniej ciąży sobie poleżałaś w tym cudownym kurorcie (swoją drogą bardzo fajne określenie

)
ja to bym pojechała, bo to moja pierwsza ciąża i jeszcze nie wiem co i jak
bulkaasia z kondycją u mnie to samo, z chęcią poszłabym na spacer ale wiem że nie dam rady za dużo chodzić, a co do pościeli i pieluch to mam zamiar je poprać i poprasować
4madeln tertowa pieluszka, ale widze, że już wiesz ;-)
ciril ja niestety się nie znam na tym, jak poprawić działanie klawiszy
wiolka,
betiks udanych spotkań
za wizytujące &&&&&&
Wczoraj w końcu poprasowałam, ale już myślałam że nie skończę - a kręgosłup to myślałam, że mi wysiądzie, ale to i tak nie koniec, jeszcze jedna tura się suszy, a dwie są jeszcze do prania - masakra :-(
mam tylko problem, bo nie mam gdzie tych ciuchów chować, małż miał mi do przewijaka szuflady zrobić, no ale jeszcze tego nie zrobił, wrr...

więc póki co leżą na tym przewijaku i łapią kurz, a w sypialni mamy bardzo dużą szafę a w niej miejsca brak, nawet nie wiem kiedy tam się tyle rzeczy uzbierało
co do macierzyńskiego to ja póki co mam umowę do dnia porodu - w przyszłym tygodniu dowiem się czy będę miała gdzie wracać po macierzyńskim (nastawiłam się na to, że zostanę bez pracy), a czy to że nie będę już zatrudniona od 1 dnia macierzyńskiego dyskwalifikuje mnie od tego dodatkowego macierzyńskiego? i czy ja sama będę musiała te wszystkie papierzyska zanieść do ZUS-u czy firma to zrobi za mnie?
może któraś z Was się orientuje?
