heej, witam sie i ja

poczytalam was troche wczoraj, troche dzis jak maly spal, ale juz wstal, ostatnio ma krotkie drzemki^^nie chce ze mna wspolpracowac

my tez mielismy we wtorek szczepienie, przypominajaca zoltaczke i druga dawke maningo, teraz szczepionki dopiero na roczek
Wojtus wazy 9100


mam co nosic^^urosl w pol miesiaca pol centymetra, to tez nie najgorzej

nie zagladalam ostatnio bo nadrabialam porzadki w domu, potem na weekend pojechalismy do szwagrów, a w niedziele mielismy stluczke;/ stoje na swiatlach w nadarzynie, w korku, i czekam az ruszymy, stoje pltora metra za autem przede mna i nagle.. buuum! przywalil nam idiota od tylu az wjechalam na ten samochod przede mna, moj punciak caly obity!! super po prostu!! na szczescie z oc dostalismy auto zastepcze, a rzeczoznawca bedzie do naszego auta dopiero 10tego! szlag, akurat w druga rocznice naszego slubu;/ trudno;/ no i o, jak zawsze sie cos dzieje;/ ech......
u nas pogoda do bani, ciagle mzy, wieje, pada, burzowo;/malo wychodzimy przez co mlody marudzi ze nie wiem
teraz sprobuje nadrobic
asiabp-dzieki, tato juz lepiej, dochodzi do siebie, ale jeszcze widac, ze taki nie swoj, na szczescie jest Wojtus i Wojtus w dziadk zakochany ze ho ho wiec ma zajecie

dobrze ze z cycolkiem Ci szybko minelo i nie cierpialas duzo. moja szwagierka jak karmila to dwa miesiace miala z cycolinem klopot;/ co do prezyc eli to zgadzam sie, swietnie byloby zeby to w kupe zebrala i opisala

furora na caly swiat^^ malusia ta Twoja corcia, w sensie ze leciutka

ja to mam do dzwigania przeszlo 9kg a wcale nie jest lekko haha^^tez bym chciala zeby wojtus mial lzejsza wage haha, al;e niech rosnie, oby zdrowo

i jak sytuacja powodziowa? nie doszlo do was? bo czechy to zalane.. oby do was te wody nie doplynely:*
aurelka-to niejadek ta Twoja Zuzia

moj jak mial 5m-cy to caly sloiczek na raz albo jedanego dnia na polowy

a tak w ogole to wszystkiego najlepszego na te 5 m-cy:*:*
fiolka-dobrze ze Wikus ma charakterek, prawdziwy mezczyzna

elak ma racje, dobrze pisze o tej pietruszc i cytrynie, a jeszcze zurawina suszona i sok z zurawiny, jedz, pij ile zlezie to z mlekiem dasz malutkiemu i moze go tak nie bedzie lapac czesto, zycze Wam wszystkiego dobrego, zeby klopoty z maluszkiem sie skonczyly!!:*:*:*
elak-dzieki za zyczenia, tato lepiej, ja nie dawalm wojtkowi takiej zwyklej mannej tylko ta manna mleczna z nestle, ale jak tak czytam to duzo daje ta blyskawiczna to moze i ja zaczne

zawsze to bardziej"drastyczne"forma mannej

a i jeszcze po 6tym m-cu sa takie inne z nestle np mleczno pszenna z biszkoptami albo z lipa albo 7 zboz ze sliwka suszona i one tez pomagaja wprowadzac gluten, moj maly je uwielbia

no fakt, wojtus juz duzo je

od 5 dni mamy w menu lososia i dorsza, kalafior, zielony groszek, buraki, zoltko jaja

a no i jogurty nestle albo gerberki jogurcikowe

wcina jak szalony

a co do wprowadzania kleiokow kaszek etc.. u na to bylo tak, zaczynalam od kleiku ryzowego, potem kukurydziany, potem kaszki ryzowe, pierwsza dalam bananowa i wanilie, potem inne, pozniej kaszki mleczno ryzowe no i manna a teraz to juz mleczno pszenne, i owsianki i jakiej inne zbozowe

oczywiscie zasypujesz nas takimi opowiesciami ze ciagle cie czytam i czekam na wiecej haah, a jak Ptryk? polubil kozy?

to foto z kozami super

!!
ela a co do opoznienia siadania to mi nic nie wiadomo, nikt mi nic o tym nie wspominal, ale moze to zalezy od rodzaju i poziomu asymetrii, u nas az tak mocna jak u was nie byla, mlody sie przez to krzywienie nie odwracal, tylko preferowal lewy bok itd

ale ost bylismy u neurologa i ortopedy i juz jest ok

jeszcze tylko glowka troszke nierowna, ale to chyba do roku sie wyrownuje z tego co wiem.wojtek tak czy sieka caly czas zbiera sie do raczkowania ale dupolka mu ciezko podniesc chociaz ost tak sie rwal do dziadka ze az na wyprostowanych rekach nogi pod pupolke podciagnal, na kolanka, dupcia do gory ale szybko upadl hehe^^
do siadania tez sie pomalu zabira, jak sie obudzi i wchodze do pokoju bo juz da glosniej znac ze wstal to lezy oparty na plecachna lokciach z glowo w gorze i patrzy w drzwi czy ide czy nie, tak na lozku to sam jeszcze nie usiadzie ale w wozku to juz tk, lezy na plasko w spacerowce bo nam powiedzieli fizjo ze dopoki sam nie usiadzie to zeby w wozku nie podnosic oparcia, wiec sa plaskie spacery, ale lapie sie za boki wozka i hops do gory^^
1200 rata

o losie;/ gdzie wy mieszkacie?ale Ty masz przygody z tym tesciem

fajny wozeczek macie

moja kolezanka ma taki, wytrzymaly

nic sie nie martw

moj tez je nieregularnie, zalezy co zje i ile

czasem ma przerwe 5godzin a czsem godzine

aaa jaki macie kolor wozka?
viv i inne mamy chodzace na basen, a propo tego nurkowania, nie boicie sie ze sie maluc udusi?
andzia-sliczne imie ma Twoj synek

wytrwaloscii przy cwiczeniach wam zycze! nasz maluszek tez plakal ale sie oplacilo

trzymam kciuki:*
basia- no u was to fajnie, taka macie pogode do opalania

pozazdroscic
dziewczyny, tak was czytam, czemy wy nie gotujecie<niektore> same zupek i dan dla maluchow tylko te ze sloikow dajcecie? myslicie ze w tych sloikach to lepszej jakosci warzywa niz te z targu, tam dopiero jest chemia, tyle czasu stoja, latami i sa dobre;/ zobaczcie np na sklad dania rybnego, zawartosc ryby 4 procent, jak w karmie dla kota, a feee

strasznie dlugo probujecie z jednym skladnikiem, tydzien czasu marchew

ja tam ugotowalam marchew, ziemniaka i pietruszke i tak o wojtus zaczaljesc warzywa nic mu nie bylo to gotowalam dalej, tylko ciagla o cos wzbogacam
pozdrawiam, uciekam bo wojtek krzyczy o mlesio

a wiolka, wasz wozek tez fajnisui

ladny kolor

widze ze wy tez duzo jecie, tak jak my
:*:*:*