wazka
Fanka BB :)
Qassandra Gratulacje ząbka
byle tylko ta goraczka szybko odeszla!
co do dziwnego spania naszych pociech , Mala Brzuchatko nasze dzieci nabywaja nowych umiejetnosci wraz z wiekiem, ja juz nie raz widzialam Amele spiaca nad ranem z pupa w gorze
..ona wierci sie niesamowicie, sciaga z siebie nawet spiworek zapiety na ramionach...przez co staram sie ja grubiej ubierac bo ona jak sadze wiekszosc nocy spi na wpol badz calkowicie odkryta wrrrrr
Szymon tam jak sie go polozylo tak sie go rano w tej samej pozycji zastalo..mogl z nami spac bez prbolemu , bez wiercenia
co do zabawek w lozeczku tez juz na to wpadlam

aczkolwiek mala rano jest BARDZO glodna...i w niania to ja tylko slysze jej cmokanie wiec staram sie za dlugo nie lezec
co do spania z rodzicami...kurde w UK mielismy lozko king size ..tutaj w sypialni na razie na szczescie mamy 'wersalke' i nie DA RADY SPAC Z M a co dopiero jeszcze z dzieckiem hehe no mowie wam ze nie dalo rady spac razem tak ciasno jakos

to juz szymek po rozlozeniu swojego ma loze..
tak wiec M mnie usypial i szedl spac do syna
..
Amela znowoz wyspi sie tylko sama.jakby spala cala noc ze mna to ja bylabym skopana a ona przezemnie by sie przebudzala bo ja przez nia wierce sie jak choroba...nawet za wlosy ciagnie hehe
jak tu przylecielismy to mala mi sie zaczela budzic w nocy..(chrapanie dziadkow i male lozko zrobily swoje)
odkad spi u siebie wszystko wrocilo do normy uff
fakt faktem ze staje sie wieksza i jak byla mniejsza sie tak nie wiercila..
co do tego ze maluszek sam wstaje .. nie sadze aby to bylo zle ze proboje SAM wstawac...taka kolej rzeczy
M wlasnie polecial i bedzie za 5 tyg..smutno miiiiiiiiii..juz tak za nim teskniee i placze, nie mowiac o Szymku ehh i jeszcze w glowie mam jego czerwone oczy od placzu buuuu
nie wyobrazam sobie ludzi tak zyjacych...przykre to
co do dziwnego spania naszych pociech , Mala Brzuchatko nasze dzieci nabywaja nowych umiejetnosci wraz z wiekiem, ja juz nie raz widzialam Amele spiaca nad ranem z pupa w gorze
Szymon tam jak sie go polozylo tak sie go rano w tej samej pozycji zastalo..mogl z nami spac bez prbolemu , bez wiercenia
co do zabawek w lozeczku tez juz na to wpadlam
co do spania z rodzicami...kurde w UK mielismy lozko king size ..tutaj w sypialni na razie na szczescie mamy 'wersalke' i nie DA RADY SPAC Z M a co dopiero jeszcze z dzieckiem hehe no mowie wam ze nie dalo rady spac razem tak ciasno jakos
tak wiec M mnie usypial i szedl spac do syna
Amela znowoz wyspi sie tylko sama.jakby spala cala noc ze mna to ja bylabym skopana a ona przezemnie by sie przebudzala bo ja przez nia wierce sie jak choroba...nawet za wlosy ciagnie hehe
jak tu przylecielismy to mala mi sie zaczela budzic w nocy..(chrapanie dziadkow i male lozko zrobily swoje)
odkad spi u siebie wszystko wrocilo do normy uff
fakt faktem ze staje sie wieksza i jak byla mniejsza sie tak nie wiercila..
co do tego ze maluszek sam wstaje .. nie sadze aby to bylo zle ze proboje SAM wstawac...taka kolej rzeczy
M wlasnie polecial i bedzie za 5 tyg..smutno miiiiiiiiii..juz tak za nim teskniee i placze, nie mowiac o Szymku ehh i jeszcze w glowie mam jego czerwone oczy od placzu buuuu
nie wyobrazam sobie ludzi tak zyjacych...przykre to
Ostatnia edycja: