• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
reklama
Witam piszę szybko z pracki.
Jestem na odwyku komputerowym lapek w serwisie.

Remont, remont i jeszcze raz remont.
Nawet jakieś kafelki w kuchni połozone.
Mysza w przedszkolu ...

To tyle zmykam.
 
srebro moje....koniec moich wywodów na temat wiadomy...bo mam wrażenie że to droga do nikąd...
anian, skąd mam wiedziec co z maleństwem, skoro matka nie wie nawet kiedy Maleństwo sie urodziło,ile ważyło...tylko podpisała papiery i wyszła ze szpitala...przy czym oficjalna wersja dla wszystkich to taka, że Dzieciątko nie przezyło porodu...w obecnej sytuacji to tylko ja jestem ta zła, ktora sie od niej odsunie, bo cała reszta będzie mocno współczuła...ech...bez komentarza...na tym koniec mojego bolesnego wywodu...
monia0203 nie jestem taka dobra...bo odwracam sie od niej, nie potrafię inaczej,bo gdzies tam w środku boli mnie los tego maleństwa...tylko mam jedną nadzieję, że Maluszek szybko trafi do kochającej rodzinki...

Trzymajcie się cieplutko, bo dzis chodny dzionek...
papapa
buziaki
 
Uff pierwszy dzień za nami.
Odprowadziłam małą do przedszkola,dzielnie walcząc ze łzami(moimi nie Domi),po czym moje dziecko totalnie mnie olało, kazało mi już iść,posłała buziaki(żeby nie było,że się nie pożegnała) i poleciała z panią do sali.Przyszłam po nią zaraz po podwieczorku,zachwycona pożegnała się z panią obiecała że jutro też przyjdzie.Ja zadowolona:happy:, że gładko poszło a tu po przyjściu do domu córcia stanowczo i kategorycznie oznajmiła mi :angry::no:że jutro do przedszkola nie idzie.Na pytanie dlaczego?
-"bo nie i koniec"
Reszte dnia spędziłam na wmawianiu niuni,że w przedszkolu jest fajnie i ble ble (pogadaj se matka) moje dzieciatko jak sobie postanowi to koniec (moja krew:-). Ciekawa jestem co bedzie jutro?


trysia jesteś dobra ja na tą kobietę popatrzeć bym już więcej nie mogła,więc nawet nie próbuj mieć wyrzutów sumienia w stosunku do tego co do niej czyjesz i tak zrobiłaś wiele,ja już bym nie umiała wyciągnąć do niej ręki. A opiniami innych ludzi się nie przejmuj, kłamstwo ma krótkie nogi. tez trzymam kciuki za maleństwo oby znalazło kochającą mame.

dzieki kobitki za wsparcie
 
reklama
hej
luszczynka witaj po długiej przerwie:-)
monia pierwsze koty za płoty my moe za rok poślemy Oliwie do przeczkola ciekawe co to bedzie ona tez straszny uparciuch.

kilka fotek:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry