My niedawno wróciliśmy od znajomych (mieszkają na Murckach), tzn w domu byliśmy o 22.40, pewnie będziecie w szoku ze tak późno

ale fajnie się u nich siedziało a mała była taka grzeczna ze szok

Mamy do nich bezpośredni autobus

Co do grilla to baaardzo chętnie - muszę pogadać tak jak
Karolinna z połówką, ale jest jeden mały problem w zasadzie 2 problemy

, po pierwsze nie wiem czy moja połówka ma wtedy wolne (grafika jeszcze nie ma

) a po drugie nie mamy autka a Tychów nie znamy, nie mam pojęcia jak byśmy tam trafili

gdyby to było w Katowicach to co innego.
Karolina - zarąbiste to zdjęcie Lenki

naprawdę super, przesłodka z niej panienka

Zdjęcia Karolki w sukience wkleje dopiero jak kolega nam je prześle bo ja gapa wzięłam aparat z rozdładowanymi akumulatorkami

i niestety padły

chyba że jutro porobię jakieś bo pewnie ubiorę ją w nią do kościoła
Sandros - świetne fotki, a Sonia widać przeszczęśliwa

A na szaberplac też musze z mamą jechać

bo z nią zawsze coś kupie tak jak Ty ze swoją
Kasia u nas też takie okresy się zdarzają, też wtedy myślę podobnie jak Ty, ale to na szczęście zawsze mija. Głowa do góry po burzy zawsze wychodzi słońce
Diablica Olo fajny balonik dostał

nie mogę się doczekać kiedy my kupimy Karolci jej pierwszy balonik
