Witam

My już po weekendzie w Zabrzu. Niestety z przyjaciółką się nie spotkałam, bo w sumie to nie wiem co - fochy ma

Ozinek jadł dzisiaj troszkę rybki - aż cmokał, i do jarzynek z indykiem dodałam mu ziemniaczka - też cmokałą

Rafał kupił też 6 obiadkó z bobovity i mamy kurteczkę przeciwdeszczową, ale przypuszczam , że to dopiero na następny rok, bo duża

Jestem totalnie padnięta a w sumei nie wiem czemu, bo cały czas się leniłam. Chce ktoś pieska ?

Bo oszczeniła im się suczka i teraz mają zamiast dwóch psów to...8

Świra chyba dostaną w Zabrzu, bo nikt narazie ich nie chce - nawet za darmo

Aaaaaa - jutro zapisuję się przez internet na studia a w sobotę jadę zawieźć dokumenty. Idę na zaoczne - pedagogika: profilaktytka i resocjalizacja. Strasznie się cieszę na samą myśl o tym. W następny weekend nie jedziemy do Zabrza, więc chyba też pójdziemy do ZOO.
Zdjęć nei będzie, bo qmpel od Rafała zgubił aparat na wakacjach a nie ma nam nawet z zcego kas oddać - jestem strasznie zła...... Nie wiem czy póki co będziemy mogli sobie pozwolić na nowy >

>

>

>
No to do jutra
