Na wstępie rzucę tylko, że
najlepsza teściowa to taka, która mieszka 500 km od swojej synowej

I koniec tematu
Diablica ... moja jedna babcia też zawsze zapominała o takich świętach, pamiętam, że trzeba było sobie samemu zrobić kawkę czy herbatkę i skoczyć do sklepu po ciastka ... a do tego mówiła i mówi wciąż do mnie Madzia, bo tak się nazywa moja kuzynka ... beznadziejny przypadek :
Basia ... to napewno wicie gniazda ... ja gdzieś czytałam, że takim sprzątankiem można sobie przyspieszyć poród, ale ty już jesteś spakowania i chyba już byś chętnie się rozwoiła

Kawa tak jak i herbata mają w sobie kofeinę, i w ciąży wolno wypić 2 filiżanki, więc ja wypijam jedną herbatkę rano do śniadanka z cytrynką i miodem, a po południu jedną kawkę z mleczkiem

Początkowo nie piłam wogóle (nawet herbaty, tylko taką z Hippa dla ciężarówek), ale miała tak niskie ciśnienie, że dostałam lekarski prikaz na jedną małą kawkę ;D
Karolinna ... Jak Lenka pięknie wstaje ... no ślicznie (pewnie chciała uciec przed czosnkiem 8)) ... teraz tylko czekać, aż wszystkie drobiazgi powędrują półkę wyżej

A katarek ... cóż leczony trwa siedem dni a nie leczony tydzień

Życzę zdrówka.
A rzucenie palenia nie było trudne, bo od początku, gdy zaczęłam palić, mówiłam, że rzucę, jak będę w ciąży i gdyby mąż się tak nie ociągał, już od dawna bym nie musiała palić
MamaBoo .... życzę ci całego dnia w parku, 12-stu godzin nieprzerwanego snu i sexu aż do bólu

Jakbyś bliżej mieszkała to bym ci Ozinka na spacer zabrała

a jak
Ewcik ... jejku w taki upał pół ciała w gipsie, to musiało być koszmarne, ja gdzieś nie doczytałam co ci się stało ?? Pewnie ciężko było ci się opiekować maleństwem

<pocieszacz>
GROŹNA TEŚCIOWA :laugh: :laugh: :laugh:
MamaBoo, Karolinna ... a mnie też maleństwo budzi conajmniej dwa razy w nocy ... kładzie się na pęcherzu, aż boli, więc latam siusiu :-[ Ale raz w nocy Jarek wstaje ze mną ... ma taki objaw ciążowy

heehee
Czarnulka ... a twoje gwiazdy śpią (jak śpią oczywiście

)w jednym pokoju, czy osobno ?