• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
reklama
No i wygraliśmy! :-) Super mecz był co nie? Ale faktycznie to chyba nie ta sama reprezentacja, szok :szok:


hm,czyli wg twojej mamy Lenka dostała skazy białkowej w drugim miesiącu życia bo nie dałam jej wczesniej czekolady,sosu itp:baffled::confused:
Ja czegoś takiego nie napisałam :no: . Trochę krwi mi popsułaś na dobranoc :( i troszkę żałuję ze tu przed spaniem zajrzałam.
A Karolinka obudziła się dopiero pod koniec meczu :szok: nakarmiłam ją, przebrałam i śpi dalej :-)
 
nie no iza ,mnie naprawdę ineteresuje zdanie twojej mamy! nie chce żebyś brała tego do siebie! wiesz że cię lubię:tak:a różnica zdań tylko spowoduje że będziemy miały jeszcze więcej tematów do rozmów;-)
 
nie wiem jak to można inaczej zinterpretować:confused::rolleyes:

Karolinna zaznaczam że moja córka ma już pół roku i właśnie takich dzieci tyczy się moja wypowiedź, mam nadzieję że teraz już wiesz jak to zinterpretować.
Trudno żeby dawać dziecku miesięcznemu lub dwumiesięcznemu sos czy czekoladę, chyba bym musiała na mózg upaść. Nie no teraz to już całkiem żałuje że przed spaniem tu zajrzałam :(
 
iza dalej nie wiem jak rozumieć tą wypowiedź,o jakie uczulenie chodzi:confused: w jakim wieku:confused:.Przeciez ja nie piszę nic o Karolci ani o tym co jej dajesz,kiedy itp,pytam tylko o co chodzi twojej mamie.Nie bierz tego tak osobiscie.
 
reklama
iza dalej nie wiem jak rozumieć tą wypowiedź,o jakie uczulenie chodzi:confused: w jakim wieku:confused:.Przeciez ja nie piszę nic o Karolci ani o tym co jej dajesz,kiedy itp,pytam tylko o co chodzi twojej mamie.Nie bierz tego tak osobiscie.

Ok. :tak: spoko. Wiesz ja nie wiem dokładnie o co jej chodzi, moja mama to ma czasem różne dziwne hasełka :-D Ale chyba chodzi jej o to że jak dziecku długo nie daje się czegoś to potem ciężko mu się do tego przyzwyczaić i za bardzo nie może tego jeść. Coś w tym rodzaju. Dawniej nie było takich ograniczeń i np. dzieci półroczne jadły wszystko i było ok. a teraz ciągle jakieś alergie. Ale wiesz ona żyje jeszcze dawnymi czasami, kiedyś wiele rzeczy nie było w sklepach, a w jedzeniu nie było tyle chemii co teraz. W ogóle było inaczej, ja np. od kąd skończyłam 3 miesiące to piłam zwykłe mleko bo te w proszku było tylko na kartki i ciężko było je dostać. Mokkate też ma racje odnośnie wychowywania dzieci kiedyś a teraz, dobrze że dziś modne jest karmienie piersią i oby tak pozostało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry