Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czarnulka świetne fotki :-) Jestem tego samego zdania co Mokkate jeśli chodzi o podobieństwo ;-) Wiki super wygląda w tym kucyku, a Emilka fajne robi minki i super że tak ładnie śpi, a Ty możesz odpocząć. Gratulacje dla dzielnej Wiki że tak dobrze sobie radzi z tym aparatem!
Karolinna duuuużo duuuużo zdrówka dla Lenki. Oby szybko wyzdrowiała!!!!!!!
Mokkate mam nadzieję że u Martynki to tylko i aż ząbki. Powiedz czemu nie chcesz dać Martynce sztucznego mleka w kaszce? Radziła CI tak może pediatra?
Ja przyznam że też troszkę z żalem wprowadziłam małej sztuczne mleczko, ale odciągnąć było mi naprawdę ciężko, a dzięki tym kaszkom Karolcia ładnie przybiera (przez ostatni miesiąc ponad 600g) i podejrzewam że gdybym dawała jej tylko zupki i deserki to miałaby teraz niedowagę, bo mimo że tyle przybrała wciąż nie waży dużo - tylko idealnie do wagi urodzieniowej.
Kasiu o której będziesz szła na spacerek, może się w końcu spotkamy i pogadamy. Napisz o której CI pasuje i się ugadamy ;-)
Iza- dziś to sobie chyba spacerek odpuszczę i poczekam co się wykluje.
A sztucznego mleka nie chcę dawać sama od siebie. :-) Chyba, że lekarka mi każe (tak jak u Ciebie) to na pewno podam
Chciałabym się z Wmi spotkać bo muszę osobiście pogratulować Karolci nowych umiejętności:-)
Mokkate no fakt, nie ma co chodzić na dwór zwłaszcza jak tak zimno jak nie wiadomo co jest małej. Dużo zdrówka dla Martynki i oby to były tylko ząbki!
Wiesz nam lekarka też nie kazała sztucznego mleka dawać, tylko rozszerzyć dietę. Nie żałuje że daje jej kaszki z mleczkiem, bardzo je lubi :-) zawsze zjada całą porcję.
Ja też chciałabym osobiście pogratulować Martynce nowych umiejętnośći
Dziewczyny nie odpowiedziałyście mi w sprawie soczku, kiedy małej go dawać czy zamiast deserku, czy dodatkowo? Może za niedługo mała już regularnie będzie pić z kubkaniekapka
Dziekujemy za zyczenia. A niezauwazyc bylo latwo, malo pisze, a spamietac te wszystkie "rocznice"
Iza nie pisalam o soczku, bo niabardzo moge Ci pomoc. Ja juz praktycznie nie karmilam w tym czasie piersia, a Sonia pilasoki, wode jak glupia i to od pierwszego podania. Potrafila mi wypic dwa soczki dziennie, az pytalam lekarki, czy tyle moze Dzien jedzeniowy tez wygladal u nas inaczej, ja w deserki zawsze dawalam przedpolodniem, a po obiadku zjadala cos "suchego" a do tego wlasnie popijala.
Dziewczyny jak pisałam wymienili nam ten aparat na nowy, mamy teraz Pentax Optio M20, piszę to bo mam z nim problem, za chiny ludowe nie umiem ustawić na nim daty - chodzi o to żeby pojawila się na zdjęciu. Ma może któraś z Was taki aparat? Jest w ogóle możliwe coś takiego że w tym aparacie nie ma takiej możliwości żeby data była na zdjęciu Podobno data zmniejsza jakość zdjęcia więc może dlatego tej funkcji nie umieścili w tym modelu.
Cześć dziewczyny - ja tak póxno, bo coś mi zablokowali na jakiś czas w internecie i nie mogłam wchodzić na żadną stronkę, do której potzrebne było zalogowanie się. Jak się pzrestraszyłam , że starcę z Wami kontakt...... Ale już jest ok :-) . Co do pracy to postanowiliśmy, że jezeli kierowniczka mi to zaprponuję to będę pracować do marca. Oskarkiem jednak chyba bedzie opiekować się Mama R, bo babcia wyprowadza się i wynajmują jej opiekunkę, bo jest już z nią dobrze. A co do żłobka - to boję się go właśnie teraz tam dać, bo zaczęła się jesień a nie chcę żeby byl chory. A babcia neich sobie go rozpuszcza - on wie kto go cały dzień nosi a kto nie :-) . Więc babci marudzi a nam nie. Co do karmienia to nie karmię już od wczoraj od 6 rano. Cycki mam twarde , ale myślałam, ze będzie gorzej - jak na tyle czasu bez cyckania to i tak amło odciągałam - 4 razy po jakieś 20 ml.... Muszę chcociaż troszkę odciągać, bo by mi pękły Wiecie co jest najciekawsze ? Że lewa o wiele mniej boli i jest miększa. Oskar troszkę poamrudził jak wróciłam (a dopeiro co skonczył butlę), ale potem już bez kłopotu. I tak jak myślałam - jedna butla w nocy i do rana spał. Cieszę się, ze Oskar jakoś szczególnie tego nie przeżywa, bo i mi jest łatwiej. Asiula no chyba sobie żartujesz By to cholera wzięła A tak prosiłam kobietę na poczcie żeby zaznaczyła, ze to wrażliwe jest . Ale mam nadzieję, że chcociaż w kawałkach się podobało :-( . Jak kiedyś spotkamy się na żywo to Oliwcia dostanie jeszcze jedno do rak własnych :-) . Zadzwonisz w końcu keidyś kochana ? Iza Karolinka ślicznie siedzi. Ja też mam w planach nauczyć Oskarka, ale czasu brak a jak proszę R. to zapomina, ale mnei zmotywowałaś tym, ze KArolcia już pije - od dzisiaj nauka :-) A co do aparatu to pierwsze słyszę żeby data pogarszała jakość zdjęcia - moze zadzwoń do producenta albo do jakiegoś serwisu - powinni Ci pomóc. Jesli chodzi o soczek to ja czasem podaje Oskarowi rano, czasem po południu a czasem wieczorem. Przecież on nie zastępuje posiłku. To tak jakby ktoś Tobie podał zamaist deseru sok. Czarnulka - jacy wy jesteście WSZYSYCY do siebie podobni - anwet Ty z mężem do siebie :-) . A jego skądś znam - ale zabij mnei - nie wiem skąd :-) Karolinko niech Lenka szybciutko wraca do zdrowia ! Mokatte - Martynka też niech się lepiej poczuje! Zmykam kobietki, bo zaraz idę do domciu. Papapapa! Do jutra !
CZEŚĆ .
Przez ostatnie dwa dni nie miałam kompa .
I tak pewnie bym nie miała czasu pisać .
Wczoraj byłam u chirurga . Miałam zabieg (na zywca) b o jestem uczulona środki znieczulające .
A dzisiaj byłam u gonekologa i mi oświadczyła że już sie sypię . Mam do przyszłego tygodnia NIC nie robić .
Nie wiem czy sie śmiać czy płakać .
Mam troche pietra .