• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
Justynko- myślę, że najważniejsza jest cierpliwość i konsekwencja. Postanowiłam po prostu, że rezygnuję z karmienia o 3 w nocy i się tego trzymam. Jak płacze, to wstaję do niej i (jak radzi Tracy) delikatnie stukam po pleckach. Jak to nie pomaga, to na chwilę biorę na ręce, ale jeść nie daję. I mała zasypia. W ten sposób uczy się, że nie ma po co mnie wołać, skoro i tak nie dostaje jeść. Nie zawsze się jeszcze udaje przespać całe 6 godzin, ale jestem dobrej myśli:tak:

Czarnulka- fajnie, że już Emilka ma już ustalone pory spania. A te zęby to moim zdaniem, mogłyby wyjść wszystkie na raz ;-) i bez bólu. Buziaczki dla Wikusi.

Kubusiowa- koniecznie napisz co udało się kupić.:-)

Karolinna- a może jakieś zaklęcia na ten katarek Nie zaszkodzi spróbować...;-):-D
 
reklama
Mokate to ja tego sie boje bo raz spróbowałam i darła sie aż sina cała była a my niewyspani i poddałam sie ale jak samodzielne zasypianie przeszło to myśle ze i z tym damy radę !! ale boje sie zacząć !!! Ja zawaliłam od samego poczatku ze w nocy jak sie budziła cycek i spała i ona traktuje go i do picia i do cycania !!! Ale panna z niej juz i pora zegnać sie z cycusiem !! no ju w ciągu dnia i wieczorem jest ok !!! ale te noce3 masakra !!!!!
 
justyna masz ten sam problem:-Dja tez zawaliłam od początku i teraz mam ale na błędach człowiek sie uczy tak ze za drugim razem bedzie ok;-)ale dzis ładnie spała do 5 zas potrzymała sobie cycusia i przysneła do 7:happy:mam nadzieje ze to pocxzatek dobrego ale ne zapeszam:-)
 
KLAROLINNA dzięki za link . Już to czytam .


OLIWKA JUSTYNA ile wasze pociechy już mają ??/


Jutro z rana spacer do Rosmana . Mają pampersy w promocji. Trzeba korzystać.
 
Hej babeczki

Przepraszam za swoją nieobecność, ale byłam dziś Mulano i tuliłam się cały dzień z Panem Kibelkiem :baffled:
Mam już przywiezione łóżeczko do domu, bo na czas remontu stało u teściów, może będziemy składać te klocki przez weekend. W poniedziałek zamówiłam na Allegro wszystkie takie rzeczy jak pościele, moskitiera, stelaż, rożek, przybornik itp. Teraz tylko czekam. W piątek jadę po proszek (jednak Lovellę, bo jest mniejsza) i przyniosę resztę ciuszków od kumpeli, także cały tydzień prania, prasowania i segregowania, oby tylko ta komoda dotarła na wtorek ;-) Zaczynam też myśleć o torbie do szpitala, bo już grudniówki się po lekućku sypią, więc nigdy nic nie wiadomo :eek:

Kubusiowa .... a co do sylwestra to napewno spędzimy go razem, romantycznie sam na sam. Jeszcze planów jako takich nie mam, ale może jakaś fajna kolacja przy świecach i tańce-przytulańce przy Franku Sinatrze ;-) Trochę się boję gdzieś jechać, więc raczej w domku zostaniemy .... no bo co jeszcze można robić na ostrym wirażu :confused: Co do pokoju, to jak już wszystko będzie "w miarę" jak należy to postaram się o jakieś fotki. Drażnią mnie jedynie meble, które są jeszcze z kawalerskich czasów męża i za diabła nie chce się ich pozbyć, ani nie da mi ich okleić :no:

Oliwka ... i jak ci flaczki wyszły :confused: A jakiej ty książki szukasz :confused:

Czarnulka .... pytałam cię o Wikunię, czy ten aparacik ma już ściągniety i co z jej rączką :confused:

Mokatte .... to mówisz, że Tracy Hogg działa ... mam ją stosować od początku :confused: Bo ona w tej książece mówi o łatwym planie od samego początku, a wszędzie indziej słyszę, że po urodzeniu powinno się karmić na żądanie, bo tak najlepiej sobie zapewnić odpowiednią ilość pokarmu :confused: Trochę z tego wszystkiego głupieję :eek:
 
mariaola zapomniałam napisac ze wyszły piersza klasa ,palce lizac ;-) jeszcze książki jezyk dwu latka bo niemowlaka to przejrzałam i raczej nam duzo nie pomoze ona juz troche jest za duza ,ale fajna jest szkoda ze nie miałam jej wcześniej;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry