Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
To cudowne zważywszy na to, że jeszcze go nie widziałam a on już tak długo na to czeka i dobija się piąstkami i nóżkami o pierwsze spotkanie
Ostatecznie odstawiłam magnez, który kazano mi brać w szpitalu bo zauważyłam, że brzuch przestał mi twardnieć a bardzo obawiam się przenoszenia i później wywoływania porodu oksytocyną. Wczoraj podziałałam małą łyżką oleju rycynowego na rozbudzenie czynności skurczowych macicy, przeczyściło mnie po czym w nocy wróciło stawianie się brzusia ale takie jak przy skurczach przepowiadających- czasem nieprzyjemne ale po zmianie pozycji np. z leżącej na stojącą przechodzi. Mały się pięknie rusza więc wiem, że skurcze go nie męczą

Za to jak rusza rączkami to czuję to tylko po wewnętrznej stronie bioder, strasznie łaskocze
Mi się wydaje, że to znaczy że już jest na prawdę nisko... Jak myślicie, po takich objawach dużo zostało do porodu?? 



Twardnienie trwa około 30-40s i przychodzi co około 10 min- uczę się obliczać długość i częstotliwość przed 'wielkim finałem'
A mam nadzieję, że to już tuż tuż

Ja tak miałam ale kiedy nic nie zaczęło się dziać oświeciło mnie, to były pierwsze ruchy

Zobaczysz, niebawem będziesz je czuła bardzo często i meeega intensywnie:-)
Tzn. chodzi mi o to czy gdybym postanowiła pojechać do domu na 2 godzinki wziąć prysznic i zjeść normalną kolację (oczywiście nie codziennie), to ktoś zauważy, że mnie nie ma?
ale czy do zrealizowania?


Łazienki również w bardzo dobrym stanie, zawsze cieplutka woda. Zawsze jest tam kilka dziewczyn spodziewających się bliźniaków - ostatnio ponoć jakiś wysyp;-) Szybko znajdziesz koleżanki i nie będziesz miała ochoty przechodzić piętro wyżej
Jedzonko jest ok, tylko zupy do bani. Najlepiej jeśli Twój ukochany będzie raz dziennie dowozić coś a la obiadek oraz soczki, herbatkę i wodę
Wtedy jestem w stanie zapewnić, że niczego Ci nie zabraknie na oddziale i będziesz dobrze się czuła! Nie zapomnij zabrać ze sobą własnego kubeczka i sztućców;-) Na prawdę idziesz na najlepszy i najładniejszy oddział więc główka do góry!!!
A do tego na oddział nie wchodzisz ze zwykłymi ciuchami co raczej w koszulce i szlafroku. Położne zauważyły by, że gdzieś się wybierasz normalnie ubrana to dały by Ci popalić
;-)
ze wyjść nie można. Fakt faktem, że pojechanie do domu nie wchodziło w grę, bo zawsze mogą Cie szukać pielęgniarki. I był taki przypadek że dziewczyna mieszkała koło szpitala i poszła do domu po telewizor nie zgłaszając tego w dyżurce i jak przyszła to "lekko" się jej oberwało, bo akurat lekarz ja szukał. Więc Apie nie ryzykowałabym na Twoim miejscu. No ale teraz może się już coś zmieniło na tym oddziale.