• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy 2010

reklama
Sylwia pociesze Cie że mój syn ten bunt dwulatka przechodzi już 3 lata ;-) kiedyś oglądałam program gdzie psycholog wypowiadał się że bunt dwulatka może trwać i przez 15 lat :szok: tylko w innym zachowaniu.... więc sama sobie i Tobie życzę cierpliwości. A bunt się skończy.... jak dzieci się usamodzielnią i wyprowadzą ;-)czyli... za jakieś 25 lat ;-) hahahaha
 
A jak już sie wyprowadzą, to po nocach spać nie będziemy mogły, bo będziemy się zastanawiać co te nasze 'maluchy' wyrabiają ;)

Ehh przerypane życie matki... ;p

A tak poważnie Meegii... Pocieszyłaś Sylwię, nie ma co :))

Sylwia Adaś mówi pięknie mama (jak coś chce), tata, baba, dada, daaaa (co znaczy daj) :)
Raczkuje, zasuwa jakby motorek z pupci miał :) wstaje sam trzymając się czegoś (stół, fotel, łóżeczko) a od poniedziałku nawet sobie chodzi wzdłuż łóżka czy stołu :)
Jest takim rozrabiakiem, że czasami zastanawiam się czy oby mi go w szpitalu ktoś nie podmienił ;) (żartuję oczywiście) :))
Szafki otwiera, ubrania wyrzuca, później tylko składania ja mam trochę... Najbardziej lubi szafkę, w której mamy kubełek na śmieci :) W kuchni wszystkie garnki są bebenkami...
Taki maly sajgon w domu mamy :)
Cały czas musimy chodzić za Adasiem i pilnować Go :)

Jak jest zmeczony, to przychodzi się przytulić, daje mnóstwo buziaków (tylko mamusi! Tata jak do tej pory dostał tylko1, albo może aż 1 ;)), noooo, wkłada palce do buzi, nosa, ucha, ciąga za włosy, jak mowię, że boli, to jeszcze mocniej to robi przy czym bawi się w najlepsze :))

Tak bardzo czekałam na te wszystkie momenty... :)
I póki co się nie przerażam :) Czekam na to, co będzie dalej... :)
 
hahahaha Emila a co tam będę w bawełnę owijać:-D przerąbane jest życie rodzica ;-) małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot :-D ale ile w tym pociechy :tak:dlatego dla nas, nasze dzieci to największe skarby świata ;)
 
Też to czytałam... Straszne... :( Szkoda dziecka :((
I szkoda tez tej matki... Pewnie nie mogła bobaska zatrzymać...
Tyle ludzi stara się o dzieci i w ciąże zajść nie może, a tutaj takie rzeczy się dzieją...
Koszmar :(
 
Za przeproszeniem.... kur...mać!!!!:wściekła/y: wysterylizować ją żeby już nigdy żadnego dziecka nie skrzywdziła:wściekła/y: wcale mi jej nie szkoda, najgorsze zwierze lepiej traktuje swoje młode!!! tyle się trąbi o oknie życia w elżbietankach.....brak słów... dla mnie to chorzy ludzie... jakie to nie sprawiedliwe, tyle kobiet nie może mieć dzieci a takie bestie mnożą się na potęgę.... mam nadzieję że już nigdy nie zajdzie w ciąże. A dla niego najlepiej jak impotentem zostanie. Boziu.... czy ludzie już całkiem za miast mózgu sieczkę mają...????
 
Dziewczyny, jak to właściwie jest z ciuszkami dla malucha u nas w szpitalu w zg?

Wiem, że nie trzeba mieć swoich, a jak ktoś ma, to sam przebiera, czy mogą to robić też pielęgniarki- chodzi mi o to, czy ciuszki nie pójdą w siną dal, jak ktoś inny będzie przebierał malucha ;-).
 
Dziewczyny, jak to właściwie jest z ciuszkami dla malucha u nas w szpitalu w zg?

Wiem, że nie trzeba mieć swoich, a jak ktoś ma, to sam przebiera, czy mogą to robić też pielęgniarki- chodzi mi o to, czy ciuszki nie pójdą w siną dal, jak ktoś inny będzie przebierał malucha ;-).

Pielęgniarki ubierały Olkę tylko po narodzinach, potem zawsze robiłam to sama. Nie miałam swoich ciuszków, bo nie kazali, a były same rozciągnięte, poszarzałe abo 3-6 miesięcy, więc teraz biorę swoje;)
A jak dokładnie jest teraz - pewnie niedługo będę służyć świeżymi informacjami, bo zakładam, że wyląduję tam wcześniej niż Wy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry