Hejo
Właśnie dziewczyny, nasze chłopaki to poważni mężczyźni i już wiedzą co do profilaktyka żłobkowa

Od kiedy zaczął się żłobek na zmianę są smary, kaszek, gardło, smary, kaszel..., dlatego stosujemy co się da

Oprócz syropu z cebuli, bo jednak nie ten smak

No i niestety profilaktyka pt. zimny chów nie dała rady w bitwie ze żłobkowymi zarazkami

A co do nocy, to zwyczajnie są zimne. Vii być może macie cieplejsze mieszkanie, u nas jest zimno,bryyyyy! Ja śpię pod grubą kołdrą, w cieplutkiej piżamce i czasami w skarpeciorach

)) A po drugie to każdy lubi inaczej i ma różną termoregulację
Katoryba to jest maść rozgrzewająca, stosuje się ją pomocniczo w chorobach górnych dróg oddechowych, wtedy smaruje się klatkę piersiową i plecki. A tak profilaktycznie właśnie to stópki+skarpety, bo to powoduje rozgrzanie, a tym samym lepsze ukrwienie organizmu. Tak samo działa maść Viks. Jak byłaś mała mama na pewno smarowała Cię czymś podobnym

No i Filo pije wspomniany już tran o smaku owocowym, uwielbia go! Zawsze przy wieczornym mleczku mu dajemy, to sam już biegnie do lodówki i woła tan! tan! to ten
http://www.mollers.pl/produkty/aromat-owocowy.html