reklama

Mamy 2011

hejo!

Nie wiem czy wiecie ale dziś jest dzień Teściowej. ja już swojej złożyłam życzenia;)

Katoryba ja nie wiem co jest ale wstałam i power jak szalony, pościłam zmywarkę, pralkę, umyłam wc, umywalkę, blaty, pochłaniacz, nawet kafelki za kiblem szorowałam jak jakaś walnięta:-D coś nie halo może mi się pomyliły dni? to wszystko zrobiłam do 13 później padłam na chwilę i wstałam i cały czas mnie wołało od rana okno w kuchni żeby umyć ale się nie dałam:D Teraz się wkleiłam do kompa żeby nic nie robić ale w sumie brodzik by można... Obiad zrobiłam, ech ja nie wiem co to. Mój się śmieje, że przed porodem tak mam i powinnam sie zbierać. :D

A na kolacyjkę (moją) jego obiad jak wróci W. z pracy spagetti i torcik czekoladowy:D
 
reklama
ale Wam zazdroszczę tych wyjść.. chociaż nie wiem czy bym 2 godziny bez Hani wytrzymała ;)

ja w ramach dnia kobiet posiedzę sobie w pachnącej wannie :)

moja malutka kochana córeczka znowu mnie zaskoczyła... naszykowała dla mamy niespodziankę... długo nad nią pracowała... aż wyszła po same łopatki ;) i Hania wylądowała pod prysznicem... nie wiedziałam nawet jak bodziak ściągnąć żeby kupa nie wylądowała na głowie...

Madzioszkaa
ponoć faktycznie przed porodem jest dużo energii... ja tak miałam w sumie dzień przed (miałam imieniny i gości) ;) także może faktycznie się szykuj ;)
 
niedzielne heloł :)
Właśnie z synalkiem zajadamy śniadanko. On to bardziej śpi niż je :/
Wczoraj byłam na wyjściu jakieś 1,5h tylko, bo w sumie takie było założenie żeby spotkać się na chwilkę. Zresztą już padałam bo spotkanie na 21 było więc i tak długo dałam radę :) a jak wróciłam to prysznic i zaraz cyce szt. 2 i spanko do 3:30. 2 cyce trochę wydłużają mu spanie ale nie jakoś mega... przed wyjściem wczoraj też po 2 cycach chciałam mu jeszcze dać trochę z butelki ale wypluwał, więc chyba się najada... to dlaczego nie śpi dłużej? ręce opadają :|
vii - piękna niespodzianka, nie ma co ;P

miłej niedzieli babki :)
 
witam się wcale nie z rana :)

anulka trzymam kciuki :)

katoryba
ten Twoj Boluś chyba po prostu nie lubi długo spać ;)

a my wstaliśmy o 10:30 obydwoje w szoku co jest grane ;) normalnie Hania złote dziecko :) a teraz wszyscy zjemy śniadanie i na spacerek :)
 
anulka i katoryba-takie ćwiczenia swojego czasu robiła szkoła rodzenia ksenia -chodziłam na nie-aerobik z dzieckiem -więc małe odważniki w postaci naturalnej ;)
a na polanie w amfiteatrze zajęcia jogi są :) choć i dla mamusiek coś można pomyśleć :)
i miłej niedzieli!
 
hejka babeczki!

my dzis po ciezkiej nocy:( od wczoraj Dawidek biedny nie mogl zrobic kupy i mu sie tam przelewalo w brzuszku. caly czas sie prezyl, wyginal i kopal nozkami. marudzil, poplakiwal ale przynajmniej na rekach sie uspokajal. co zasnal to zaraz sie budzil biedaczek a my razem z nim:) masakra, nie widze na oczy. masowalam go, suszarki uzywalam, kladlam na brzuszku, odstawilam herbatke laktacyjna bo ma koper i pije rumianek. no i w koncu kupa poszla niezla, nakarmilam go i spi jak aniolek teraz. odpukac;) mielismy isc cala rodzinka na spacerek dzis pierwszy raz ale chyba nic z tego nie bedzie bo maly spi. ja tez ide sie zdrzemnac. milej niedzieli!
 
Kordek ja obstawiam, że urodzisz w środę, czyli 9 marca :)

Beti współczuję nocy... biedny Dawidek... oby wszystko wróciło do normy, bo bolący brzuszek to nic fajnego :/

Myyszaaa jak tam po urodzinach ?? Mikołaj szczęśliwy ??

a my już po spacerze, nawet babcie odwiedziliśmy ;) obiad wstawiony, a w lodówce czeka pyszny tort z bitą śmietaną :) mniam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry