Nie nie wstałam

jak przyjdziecie to będę udawać, że nikogo nie ma w domu, bo boję się tego trota

musiałam go niestety upchnąć do pojemnika, bo nie cierpię jak przechodzi zapachem lodówki... a to zniszczyło całą moją ozdobną pracę

bo wyszedł za duży

i teraz wygląda jak z horroru

no ale chyba miał smakować nie wyglądać
Madzioszkaa gratuluję udanej nocy
Marzena szczerze podziwiam

ja poszłam na zwolnienie w 6 tyg
Izuniek super, że Lenka lepiej śpi

będzie dzisiaj grzeczna, bo wyspana
a my spałyśmy od 19 do 5... w między czasie była herbatka... niestety wczoraj Hania w ciągu dnia zjadła 2 razy + kolacja i przypuszczam, że nie starczyło jej na całą noc

ale po jedzeniu o 5 poszła dalej spać
