reklama

Mamy 2011

próbuje negocjować ze swoim dzieckiem urodziny dzisiaj, tłumaczę że ładna data, że wszystko gotowe, że my czekamy, nawet że jutra może nie być, ale nie daje się przekonać :( podskakuje zadowolona w brzuchu jakby chciała mi powiedzieć, że tam jej dobrze :))
 
reklama
hehe e_v nie ma tak lekko ;) ja Hanie 2 tyg przekonywałam, że już czas ;) ja i tatuś... a ona nic zachciało jej się jak przestałam prosić, dobrze, że chociaż dała się wyspać i zjeść śniadanie ;)
 
hej babki:):):)

my już przygotowani na piknik, pranie jedno wisi, drugie sie pierze, obiad jest:)jak nic naładowałam wczoraj akumulatory;P
Alunia wstała dopiero o 2:30...i potem o 6:30, Bartuch chwilę po niej - jest dobrze:)
 
no bylo fajnie i szczerze mowiac nie chcialo mi sie wracac w ogole do domu tylko isc w miasto i zaszalec. ale to nastepnym razem;) u nas nocka tez ekstra bo D. obudzil sie dopiero o 5:30 i o dziwo zasnal o 6:30 do 9:00. szal;)

e_v, zawalka do tablicy!!!

marzena a co sie z toba stalo? czemu cie nie bylo? mam nadzieje, ze wszystko ok?
 
Ostatnia edycja:
Hej laski, witam się i ja z rana. Dopiero się zwlokłam z łóżka. Kiepską nockę miałam i średnio wyspana jestem. No ale czas się zebrać, wyruszyć na miasto i pozałatwiać parę rzeczy.

Beti info na grupie, ale generalnie już wszystko si ;)
 
Beti - wniosek???????trzeba częściej wychodzić:):):) dzieciaki wiedzą, że mamusie poszły w tango to się grzeczne robią:)no bo jak mamusia jest obok...to jak miło jej pomarudzić:):):):)

E_V - Zawalka - jak tam dziewczyny???bo my tu z nogi na nogę.......
ja po przemarszu i wigibasach z moją dzieciarnią jestem w domu...Bartuch jak dętka, Ala dalej śpi - a ja nogi jak u murzyna:)
Byłam na festynie w SP 14 - fajnie, wesoło, głośno:)Spotkałąm nawet naszą Anulę:):):):)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry