Hejo
Zawalka ja też zaprosiłabym na obiad, to taka pora, ze ciastem chyba nie da się zapchać. Na bank to bedzie najbliższa rodzina, więc pewnie zrozumieją, ze trzeba chwilę pospacerować

A gdzie macie zamiar zrobić? Jak na deptaku macie chrzciny, to Tawerna byłaby fajna na Sikorskiego

Izuniek tez tam robiła. Podziwiam, ze zdecydowaliście się na chrzest w "naszej" parafii...ja unikam jak diabła jej

)) Pytałaś o chodzik, nawet trafiłaś, bo akurat kazałam go przytarmosić z piwnicy

Kiedyś dostał Filo przy jakiejś okazji, ale nie zamierzam używac go w celu, do którego jest przeznaczony. Filo bardzo lubi jeździć w czymś, do tej pory ciągaliśmy go w takim dużym koszyku, a teraz jeździ w swoim pojeździe

Coś tam się odpycha, ale nie wiem o co kaman z tym, a jak go ciągamy to ma radochę
Karolq ja też polecam wywoływanie przez neta, o wiele taniej. A jak nie przez internet to w rosmanie albo empiku.
Marzena moja teściowa tak normalnie przyjęła żłobek Fila, ona tez musiała posyłać najstarszego syna, do tego samaego z resztą

Moja mama ze smutkiem to przyjęła, ale nic nie krytykowała. Raczej dalsze ciotki i cioteczki mają więcej do powiedzenia. Ale jak zapytałam to kto w takim razie zasponsoruje prywatną opiekunkę dla Fila to glucha cisza zapadła...
Myszka ta kraina to na Wandy w Promyczku

Dzisiaj Filo mnie zasmucił, bo przyszliśmy, babeczka wzięła go na ręce i mówi, ze mam sobie iść...wracam po godzinie, pytam czy długo płakał, a ona, ze jak chcę to mogę zobaczyć jak ładnie się bawi

Nawet nie zakwilił za mamą...smutno mi było, ale tak pozytywnie
Madzioszka toś fuchę dorwała

Przynajmniej ciekawa, zawsze coś innego
A my dziś w końcu doczekaliśmy sie momentu podpisania umowy na zamówienie mebli do kuchni

)))) jupi!!! Tyle czasu męczyliśmy się bez mebli i w końcu nadszedł ten moment

Cieszę się bardzo, trochę oderwało mnie to od codziennych problemów...