Vii zadzwoniliśmy do spółdzielni, ze mamy awarię-cieknie z grzejnika w łazience. Oni w takich sytuacjach muszą wysłać speców, wiesz tych majstrów co zajmują się takimi technicznymi sprawami u nich. Przyszli, powiedzieliśmy o co chodzi. Zrobili nam to za normalną kasę, którą wziąłby ktoś, kto zajmuje się rurkami i doprowadzaniem ich do grzejnika. Ale co najważniejsze oni mieli klucze do pionów wodno-kanalizacyjnych, spuścili wodę w całym pionie, potem zakręcili i uwinęli się tak szybko, ze nikt nie zgłosił, że grzejniki zimne
Beti pytałaś kiedyś o tą matę. To najprawdopoobniej była stara kołdra, na której leżała mata. Rozkładałam tak, zeby Filo miała więcej miejsca do pełzania, jak dopiero rozpoczynał swoje wojaże

Ja nie kupiłabym maty dla dziecka w wieku 5+, tzn. dla młodszego tak, ale jakbym nie miała do tego czasu albo miała taką najzwyklejszą to sensu w kupowaniu większej nie widzę. Dziecko woli wtedy inne atrakcje, a jeśli chodzi o leżenie to można cokolwiek pod pupę rozłożyć. Wtedy już bliżej do tego, że będzie raczkował, pełzał i co tam każdy woli, a nie leżał i zachwycał się żywymi kolorami lub szeleszczącym kwiatkiem
My mamy ciąg dalszy makabry:/ Matko Filo od piątku prawie nic nie je...tylko trochę mleka, po 60 ml max

Mysza nie widzę, żadnej wysypki...