reklama

Mamy 2011

reklama
Vii zadzwoniliśmy do spółdzielni, ze mamy awarię-cieknie z grzejnika w łazience. Oni w takich sytuacjach muszą wysłać speców, wiesz tych majstrów co zajmują się takimi technicznymi sprawami u nich. Przyszli, powiedzieliśmy o co chodzi. Zrobili nam to za normalną kasę, którą wziąłby ktoś, kto zajmuje się rurkami i doprowadzaniem ich do grzejnika. Ale co najważniejsze oni mieli klucze do pionów wodno-kanalizacyjnych, spuścili wodę w całym pionie, potem zakręcili i uwinęli się tak szybko, ze nikt nie zgłosił, że grzejniki zimne:)

Beti pytałaś kiedyś o tą matę. To najprawdopoobniej była stara kołdra, na której leżała mata. Rozkładałam tak, zeby Filo miała więcej miejsca do pełzania, jak dopiero rozpoczynał swoje wojaże:) Ja nie kupiłabym maty dla dziecka w wieku 5+, tzn. dla młodszego tak, ale jakbym nie miała do tego czasu albo miała taką najzwyklejszą to sensu w kupowaniu większej nie widzę. Dziecko woli wtedy inne atrakcje, a jeśli chodzi o leżenie to można cokolwiek pod pupę rozłożyć. Wtedy już bliżej do tego, że będzie raczkował, pełzał i co tam każdy woli, a nie leżał i zachwycał się żywymi kolorami lub szeleszczącym kwiatkiem:)

My mamy ciąg dalszy makabry:/ Matko Filo od piątku prawie nic nie je...tylko trochę mleka, po 60 ml max:( Mysza nie widzę, żadnej wysypki...
 
oj ale fajnie:) a kiedy zaczynacie starania? ja sobie cos tam mysle w glowie ale nie tak na powaznie;)

emri dzieki za info co do maty. masz racje, przywolalas mnie do porzadku:) biedny Filus! koniecznie idz jutro do lekarza sprawdzic czy wszystko ok. ale to pewnie te glupie zeby...
 
dobry wieczór:)

Ależ piękny dzień był. cieplutki i w ogóle, szkoda że spędziłam go nie tam gdzie powinnam:)

Vii szaleństwo z dziećmi wiedzę:) Dobrze, że wanienka już jest w końcu się doczekałaś:)

mam nadzieję, że jutro będzie też ładnie i się zbierze grupa spacerowa i znajdzie jakąś ładną ławeczkę:D
 
madzioszka - ja pierwsza na ochotnika do tej grupy spacerowej się zgłaszam:)
vii - po cichu też liczę na CIebie, bo bym sobie przy okazji opaski wybrała :)) mam nadzieję że nie wykupiły laski wszystkich!
 
vii - szkoda, ale to mnie przynajmniej zmobilizuje, żeby jeszcze raz się na spacer "do miasta" wybrać ;)
madzioszka - zwłaszcza ten nacisk bardzo mi odpowiada, to ja się tak jakoś stawię w parku i dam znać, że jestem :)
 
reklama
laski pewnie, że "zapraszam" a nawet wyjdę Wam na przeciw:):):) bo jak bartuch w przedszkolu, to nie będę tak okupować piaskownicy :P
.....no z samego rana muszę misję wykonać - poroznosić trochę cv i takich tam, ale się zgramy jakoś:)

a tak w ogóle, to moja Alcia ma tak jak Bartuch woli spać na drzemki w domu niż na spacerze - tzn w domu śpi 2-3godziny - na spacerze max godzinkę...więc chyba będę chodzić z nią jak nie śpi i nie jest pora spania - bo spacerami to jej nieźle dzień rozwalam;/i tak jakoś potem nie możemy się ogarnąć;/dzisiaj poczułam jak to fajnie mieć kolejną niedzielę męża w domu;:):):)pal licho, że niedługo będziemy jeść chleb z dżemem - ale mogłoby już tak zostać:)

Vii - ja też tak chciałam zakombinować z drugim dzieckiem i swoją starą pracą...niestety nie wyszło - dopiero jak znalazłam nową:):):):)tak więc wiesz - trzymam mocno kciuki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry