reklama

Mamy 2011

Juhu,
U nas już lepiej. Bolo dzisiaj był z dziadkami na kontroli (ja niestety nie mogłam z pracy wybyć :/ ) i już lepiej. Do jutra ma antybiotyk, syrop i inhalacje. Smary już prawie też poszły sio. Ja już też lepiej, wydaje mi się że zdusiłam gnidę w zarodku zanim się porządnie wykluła (na szczęście) (odpukać).
W robocie bez zmian - ciągle jedna wielka kicha.

Beti - Bolo lubi rybkę. Od początku lubił :) Zresztą on wszystko lubi :)

cosa - właśnie - na kiedy Ty masz termin?

gogoja - na początku jest ciężko... wstawanie w nocy, ciągłe niewyspanie... ale to minie szybciej niż myślisz :)

Izuniek - to chyba Lence też katar przeszkadzał. Minął i sen lepszy od razu :)

Zdrówka wszystkim życzę i bezbolesnego ząbkowania :)
 
reklama
ja pierdziele Izuniek-tak byłam na lodach (co obiecałam sobie że nie zjem bo gardło mi wysiada po nich) a ja nie słyszałam czesc...tzreba było kopa sprzedac moze na ziemie bym zeszła ;) nastepnym razem proszę starszej kolezance stanąc przed oczami bo wiesz ja w tym wieku że nie dosłysze i nie dowidze :D za co przepraszam , a swoja drogą to ful ludzi spotkałam i ogólne zamroczenie zbyt dużą iloscia ludzi chyba ;)
 
Witam sie:) dzis pierwsza;)

Oj koszmarna noc;/ mala mi zasnela wczoraj przed 18;/ myslalam ze na drzemke a tu za chiny nie dala sie rozbudzic za to w nocy chyba z 10 razy musialam wstawac co niej;/

Aga powiedz mi a jak dawalas probowac mieska to ze sloiczka sama robilas cz jak? jak ze sloiczka to ile dalas i czy inny obidek tez dostala? Bo ja jak wprowadzalam to odrazu po pol sloiczka ale tu sie chyba boje;P
 
witam się i ja
Katoryba - termin miałam na 12-09-2011 i ciagle mnie nic nie bierze
Beti - suwaczek wykasowalam bo nie moglam patrzec na napis jestem szczesliwa mamą - a ja przecierz ciagle czekam :(
W piatek ktg i chyba to juz ostatnie bedzie poza szpitalem jak sie mala nie pospieszy to laduje na oddziale, a ja tak nie lubie szpitali
 
Hej ho,

noc L. super, z dwiema pobudkami na krótki krzyk zakończony przez smoczek :P i jedną na mleko. Chyba to ząbki zakłócają jej spokój, bo smarowałam żelem przed snem...
Ja wczoraj opadłam z sił, ze spaceru wróciłam z dreszczami, a potem już było tylko gorzej, bo bolały mnie stawy i nie miałam sił, a temp. 38,3 :/ Zapodałam sobie grzańca z sokiem, a potem tabletki... Dziś też brak sił, ale to już osłabienie, bo temp. mam niską :P
My tu w choroby idziemy a wyjazd tuż tuż... :/

Beti - u nas słoik z rybką poszedł na raz :P
Szczęśliwa - w tym tłumie właśnie nie było jak przystanąć, a z wózkiem to już za wiele miejsca się zajmuje i tak :P
Karolq - nocki nie zazdroszczę, może to też te ząbki?:>
Cosa - nikt nie lubi szpitali, ale pamietaj, że jeśli już zaliczysz ten pobyt - wyjdziesz ze swoim dzieciątkiem na rękach :)
 
dzień dobry:)

u nas całkiem dobrze tylko ta moja rusałka nie daje pospać dłużej niż do 8:) Katar ma zdecydowanie mniejszy ja zresztą też chyba mnie ten wczorajszy spacer trochę postawił na nogi:)

Katoryba cieszę się, że Bolcikowi trochę lepiej:) pracy nie komentuje....

Izuniek powodzenia w kurowaniu! to nie ode mnie załapałaś Mysza roznosi:D:p

kalorq8
a może to i ząbki? smarowałaś żelem?

Cosa ważne, że wyjdziecie razem:) Tylko o tym myśl:)

Beti ja dałam pół słoiczka mięcha a później cały od razu. Tylko, że B ma atomowy żołądek.... przecież już prawie do miesiąca jest na mleku 2 i nic się nie dzieje.

W sumie to nawet nie wiem, czy młoda jadła rybę ale chyba nie bo coś mi się ubzdurało że daje się ją w 7-8 miesiącu. póki co przymierzam się do podania jajka ale z racji jutrzejszego szczepienia chyba odczekam z tydzień z tą nowością.


Zdrówka chorym i cierpliwości zdrowym:) Miłego!
 
hello :)
wszystkim choruszkom duuuuużo zdrówka!!
Cosa trzymaj się, już niedługo będziesz tulić swoje maleństwo

u nas zaczęły się pobudki o 5:30-6 a były dobre czasy, że spała do 7, przynajmniej mam dłuższy dzień ;p

miłego!
 
hej laseczki,

cosa - spokojnie niunia wyjdzie niedlugo na swiat :) ja tez bylam po terminie i mialam w pon isc jeszcze na ktg i ew skierowanie do szpitala a majka sie urodzila w niedz w nocy :)

katoryba - dobrze ze bolcio juz lepiej, a tak swoja droga to jak sie podaje antybiotyk dziecku? sa w syropku czy jak?

eh tez mam ochote na winobranie i cos smacznego i kalorycznego ;) nie wspominajac o winie ;P my dzis mielismy super nocke, moja kochana kruszynka zasnela o 20 i obudzila sie o 6.30 :) antybiotyk chyba powoli zaczyna dzialac, gardlo juz prawie nie boli, jeszcze tylko glowa i zatoki mecza. mam nadzieje ze do jutra pozbede sie goraczki i w koncu wyjde na spacer!

milego dnia dziewoje
 
reklama
Hej
Madzioszka - A ja protestuje - nie roznoszę :-D Zdrowa jestem :-P Izuniek na winobraniu podłapała :-D

A u nas na kontrolnym katarze się skończyło :-) Miki i ja tran wciągamy :-D Ja mięsko okazuje się już podałam w słoiczku :-) Ale młoda jakoś nie przepada nad słoiczkowym żarciem... i tak się odparzyło słonko ... :-(

My już też winobranie zaliczyliśmy :-) Jeszcze czekają mnie karuzele :-) Bo obiecałam Miśkowi że pojeździ :-D

Cosa - na pocieszenie napiszę że z patologii jest jedna droga wyjścia przez porodówkę :-) (powiedziała kobieta która po tygodniu po terminie w końcu syna urodziła )

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry