reklama

Mamy 2011

dzień dobry, dzień dobry :)

martini - przekaż proszę całuski Aluni :*
a drzemkami to może chwilowe przestawienie co? Domi też mi tak się na kilka dni poprzestawiała, a potem sama wróciła do starego systemu. no ale pobódek o 5 to ja nie zazdroszczę, póki co odpukać u nas jeszcze takiej akcji nie było i wolałabym, żeby już tak zostało. szkoda tylko że niewiele mam tutaj do powiedzenia.

izuniek - a może u Lenki też coś z ząbkami jest na rzeczy co?

zaczynają przerażać mnie te choróbska :/ może też wyciągnę wit C i zacznę podawać...
co do basenu wszystko na grupie napisałam, nie chce mi się pisać jeszcze raz tutaj.
 
reklama
anias no to i was sieklo:/ makabra...

izuniek nasze dzieci to sie chyba zmowily:/ u nas D. zasnal o 19 i w ciagu 2h obudzil sie z wrzaskiem 4 razy. poznije o 23.15 (budzi sie jak z zegarkiem w reku od kilku dni), 1.45 i do 4 smial sie i plakal na zmiane, wrr. a pobudka przed 6 juz na amen. ja juz nie wiem co mam zrobic ale jak tak dalej pojdzie to chyba zwariuje:(
 
E_v - Jak ja bym chciała znać powód tych rozpaczy!!! Smarowałam żelem na dziąsła, ale trudno powiedzieć czy to jej przynosi ulgę...
Karolq - my w sobotę też ruszamy na Pomorze :) do Gdyni chcemy zawitać hihi

Ciekawe czy Nam uda się przejść po winobraniowym deptaku... Mamy chęć iść tylko we dwoje...

Czy u kogoś jest normalnie?:P

Beti - łączę się w bólu i wariacjach...
Marzenka - zdrówka dla gardła!!! ;)
 
martini - całuski dla Aluni :*
Melduje się że jeszcze nie urodzilam. Jutro ostatnia wizyta u gin przed porodem chyba :) nawet stwierdziła p. ginekolog ze bedzie gratis, chyba mysli ze urodze do tego czasu
Na ktg podobno pokazuje mi skurcze ale ja ich wcale nie czuje.

Czy słyszałyście o zbieżności pomiędzy liczbą porodów a pełnią księżyca? Kiedyś zagadałam położną na ten temat to powiedziała, że faktycznie przy pełni (oraz 2-3 dni po) jest większy sajgon niż zwykle, a pełnia jest dziś . MOze wyladuje na porodówce i juz bede miała malenstwo przy boku.

Życzę zdrówka dla wszystkich szkrabów i rodzicow.
 
Witajcie:)

U nas też Sajgon. Pierwszy raz w nocy dał mi Jaś tak w kość, że chciałam go zostawić w łóżeczku i pójść spać do drugiego pokoju. Nie wiem, czemu taki niespokojny i ma problemy z zaśnięciem. Praktycznie w ogóle teraz nie śpi, a jak już zaśnie to tylko na 20 minut. To samo w nocy. Aż P. musiał interweniować, bo mi nerwy puściły i teraz niewyspany w pracy siedzi.

E_V - P. też chciał Jaśka na basen zabrać, ale ja jakoś mam opory. Dominika wygląda na zadowoloną w tej wodzie. Może jak będzie trochę większy to się przełamię.

Madzioszka - ale sobie roboty narobiłaś z tym winem. Szampana Wam się zachciało:) Jaś ma chrzest w tą sobotę (17.09). A my jeszcze musimy się wybrac do spowiedzi, bo karteczki dostaliśmy w tym celu i musimy je oddac przed chrztem. Jakoś nam się nie spieszy do konfesjonału:)

Vii - rewelacyjny ten nocniczek Hani. A Hania już jaka duża. Będzie Ci niedługo pomagać w domu:).

Marttini - buziaki dla Aluni:**

Szczęśliwa - wszystkiego najlepszego :**


Wszystkim chorym życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Miłego dnia wszystkim:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Alunia wszystkeigo naj zycze!!!!

cosa ja wlasnie dzis o tobie myslalam:) bo sie nie dozywalas i obstawialam, ze rodzisz;) a z ta pelnia to slyszalam:) chyba martini cos tak mowila co? a nie czujesz, ze brzuch sie napina na skurczu? no chyba, ze masz takie baardzo delikatne skurcze to moze nie czuc...

zawalka u nas tez atta dzis interweniowali zaspal do pracy biedny:)
 
dziekuje za zyczenia :*

marzenka niestety to nie na sprzedaż -zachowuje te 2 kiecki na stare lata ;) to moje ulubione z niemowlectwa córy i zachowałam na pamiątke :) bo reszte to dawno spzredałam i rozdałam, ale cieszę się, ze sie kiecuchna przydała :) a slicznie wyglądała bo masz piękną córke :) chyba mój syn uderzy do niej w amory ;)

anias współczuje choroby i to podwójnie! i tobie marzenka też! ile teraz chorych....paskudna pogoda!

ja dzis z kaszlem ale to wina lodów, wyssałam tabsy i juz lepiej :)
 
dzień dobry:)

Komu dobry temu dobry:)

Najlepszego solenizantom!

Widzę, że nit tylko nasza sobie coś poprzestawiała, na weekend problemy ze spaniem gorączka i katar zgroza.... Teraz na szczęście tylko katar został i też jakiś mniejszy. Obstawiamy ząbki. Betka ładnie zaczyna siedzieć jeszcze łapie pion ale czasem zawodowo już dupencje posadzi:)

Gorzej ze mną... od soboty sama się rozłożyłam, smaram jak szalona i gorączkę mam teraz już lepiej pewnie zasługa polopiryny i 3 apapów. oby przeszo.

Marzena dobrze, że Majeczka ładnie zniosła czas w kościele!

Emri powodzenia! Chłop da sobie radę.

cosa coś jest z ta pełnią. pamiętam jak ja leżałam na romingu to w pełnie mieli wszystkie boksy zajęta:)

Pozostałym mamuśkom wytrwałości:) ja idę zaleć ponownie w łóżku jak już tatuś przejął Betke.
 
reklama
zwariuuuje zaraz dzis tylko ryk i ryk masakra jakas poszlam na spacer i moglam wogole nie brac wozka bo i tak musialm mala nosic;/ niech te zeby wyjda bo w cibozu wyladuje . Mam ochote na piwko ale to dopiero jak pojdzie spac na noc:)

na rekach spala wlasnie ja odlozylam i co... ryk:(

aaaa i od 14 obiad robie;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry